fot. Trek - Segafredo/Sprint Cycling Agency

Bardzo pechowo zakończyła się kraksa Amanuela Ghebreigzabhiera podczas ostatniego etapu Volta Ciclista a Catalunya. Erytrejczyk wylądował na asfalcie uszkadzając żebra, kręgi i organy wewnętrzne.

Bardzo źle się czyta komunikat ekipy Trek-Segafredo na temat stanu zdrowia ich 27-letniego zawodnika. Były mistrz Afryki reprezentuje tą ekipę od roku, a w sezon 2022 wszedł w dobrym stylu – był m.in. 6. w klasyfikacji generalnej Tour des Alpes Maritimes et du Var czy zajął analogiczną lokatę na ostatnim odcinku Tour de la Provence. Erytrejczyk to jednak przede wszystkim solidny pomocnik, którego teraz zabraknie ekipie na długie tygodnie.

Badania wykazały, że Amanuel doznał poważnych obrażeń w wyniku wypadku. Kompleksowe badania USG wykazały, że ma poważne stłuczenie prawej części klatki piersiowej i brzucha, w tym uszkodzenie wielu narządów, a także złamania żeber i kręgów

— opowiedział o stanie zawodnika doktor Manuel Rodrìguez Alonso, lekarz ekipy.

Czytając dalej nie znajdujemy wielu pozytywnych informacji. Kolarz Trek-Segafredo trafił do szpitala w Barcelonie – mieście ostatniego etapu Volta Ciclista a Catalunya, i tam przechodzi kolejne badania, które dadzą więcej odpowiedzi na temat tego stanu zdrowia.

Zawodnik jest obecnie w stabilnym stanie i zaczyna leczenie pod nadzorem zespołu medycznego w Barcelonie. Pozostanie w szpitalu, ponieważ lekarze nadal obserwują jak będzie się zmieniał jego stan w ciągu najbliższych kilku dni, aby ustalić, czy konieczna będzie operacja. Powrót do wyścigów zajmie Amanuelowi kilka miesięcy, ale na szczęście do tej pory nie doszło do żadnych nieodwracalnych uszkodzeń

— zakończył swój raport doktor Manuel Rodrìguez Alonso.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments