fot. Trek - Segafredo/Sprint Cycling Agency

28- letni Erytrejczyk kolejny rok spędzi w amerykańskim zespole Trek – Segafredo.

Amanuel Ghebreigzabhier ma za sobą dość ciężki sezon. Po ładnym początku, gdzie dwukrotnie plasował się w TOP10 etapów Tour de la Provence i Tour des Alpes Maritimes et du Var doznał kontuzji podczas etapu w Katalonii. To sprawiło, że nie ścigał się później przez trzy miesiące.

Kiedy podpisałem kontrakt z Trek – Segafredo w 2021 roku wiedziałem, że to jest odpowiednie miejsce na rozwój. Z wyścigu na wyścig coraz bardziej się aklimatyzowałem i przywiązywałem do kolegów z drużyny. To właśnie ta świadomość pomagała mi, kiedy walczyłem z kontuzją po Volta a Catalunya

– opowiada 28- letni Erytrejczyk.

Amanuel Ghebreigzabhier liczy, że kolejny sezon będzie dla niego bardziej udany:

Moim celem jest odzyskanie jak najlepszej formy i zaprezentowanie się z jak najlepszej strony. Czuję ogromną motywację przed kolejnym sezonem. Marzę o tym, aby być częścią zespołu podczas Tour de France.

Menadżer zespołu Luca Guercilena wciąż wierzy w Erytrejczyka:

Kiedy Amanuel dołączył do zespołu, był już uznanym kolarzem, ale widzieliśmy, że wciąż ma wiele do zrobienia. Rozwijał się bardzo dobrze, ale wypadek sporo zmienił. Jednak jest bardzo zdeterminowany, aby wrócić na swój poziom. Liczę, że będzie naszym atutem szczególnie na górskich etapach.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments