fot. Alpecin-Fenix

Fotofinisz musiał rozstrzygnąć, kto wygrał wyścig Minerva Classic Brugge-De Panne. Ostatecznie okazało się, że trzeci triumf w sezonie zanotował Tim Merlier (Alpecin-Fenix), który na finiszu był szybszy o włos od Dylana Groenewegena (BikeExchange-Jayco).  

Wyścig Minerva Classic Brugge-De Panne ma kategorię World Tour. Kolarze wystartowali z Brugii i po prawie 208 kilometrach finiszowali w De Panne. Trasa była płaska jak stół – łączna liczba metrów przewyższenia wynosiła zaledwie 232. Finałowa runda rozpoczęła się po przejechaniu 55,5 kilometra. Zawodnicy musieli ją pokonać dokładnie 3,5 raza. Wyścig słynie z walki na wiatrach wiejących od Morza Północnego, jednak prognoza pogody na tegoroczną edycję była dość spokojna.

Do wyścigu nie przystąpiło pięciu kolarzy, w tym Polak Szymon Sajnok (Cofidis), o czym piszemy TUTAJ.

 

Ucieczkę dnia stworzyło trzech zawodników: Enrico Battaglin (Bardiani-CSF-Faizanè), Dimitri Peyskens (Bingoal Pauwels Sauces WB) oraz Jens Reynders (Sport Vlaanderen – Baloise).

W żadnym momencie przewga prowadzącego tria nie była duża – przez większą część rywalizacji wahała się w okolicach dwóch minut. Na początku ostatniego okrążenia (około 40 kilometrów przed metą) uciekinierzy mieli już tylko około 50 sekund przewagi nad peletonem.

Na czele peletonu bardzo dużą pracę wykonał Nils Politt z drużyny BORA-hansgrohe, która miała w swoich szeregach obrońcę tytułu sprzed roku Sama Bennetta. Ponadto na czele peletonu migały koszulki takich drużyn jak Quick-Step Alpha Vinyl, Cofidis czy Arkéa-Samsic.

Tymczasem ostatecznie przygoda ucieczki dnia zakończyła się około 30 kilometrów przed metą.

Zawodnicy wiedzieli, że czeka ich kręta, a zarazem nerwowa końcówka. Równie niespokojnie zaczęli szukać sobie miejsca w peletonie. Z drogi wypadł jeden z kolarzy drużyny Bingoal, a kilka kilometrów później doszło do zderzenia kolarzy Movistaru (Norsgaarda i Kantera) z jednym z policjantów. Obaj zawodnicy byli w stanie kontynuować ściganie. Ucierpieć mógł jednak policjant, który na zdjęciach organizatora wciąż leżał na chodniku.

Zgodnie z przepowiedniami końcówka była dość nerwowa. Skutkiem tego była kraksa, która wydarzyła się 1,5 kilometra przed metą i wyeliminowała z walki o zwycięstwo Pascala Ackermanna.

Na finiszu łeb w łeb szli Tim Merlier i Dylan Groenewegen. Za metą obaj zawodnicy musieli poczekać chwilę na werdykt sędziów, którzy obejrzeli zdjęcia z fotofiniszu. Ostatecznie zwycięzcą został okrzyknięty Belg. Trzeci był Nacer Bouhanni (Arkéa-Samsic).

Stanisław Aniołkowski finiszował poza pierwszą dziesiątką.

Wyniki: 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments