Foto: Movistar Team

Alejandro Valverde (Movistar) wygrał trzeci etap wyścigu w Galicji. Liderem pozostał Michael Woods (Israel-Premier Tech).

Przedostatni etap Gran Camiño liczył 148 kilometrów i prowadził z Macedy do miejscowości Luintra. Kolarze w drugiej części rywalizacji musieli się zmierzyć z trzema ciężkimi podjazdami.

Dopiero po kilkunastu kilometrach utworzyła się ucieczka w składzie: Simon Geschke i José Herrada (obaj Cofidis), Diego Andrés Camargo (EF Education-EasyPost), Carlos Canal (Euskaltel – Euskadi), Jetse Bol i Ángel Fuentes (obaj Burgos-BH), Davide Bais (EOLO-Kometa) i Stephen Bassett (Human Powered Health).

Ich maksymalna przewaga oscylowała wokół dwóch minut. Na podjeździe Alto de Nogueira (6,9 km długości; średnie nachylenie 7,1%) ucieczka rozpadła się, a na czele pojawił się samotny Geschke. Po chwili dojechał do niego Herrada.

Prowadząca dwójka miała niewielką przewagę nad mocno naciągniętym peletonem. Wszystko zjechało się na 32 kilometry przed metą. Kolejną trudnością było Alto de Seragude (7,4 km długości; średnie nachylenie 6,7%). Od razu na czele pojawiła się grupa faworytów: Alejandro Valverde i Ivan Sosa (obaj Movistar Team), lider wyścigu Michael Woods (Israel-Premier Tech), Ruben Fernandez (Cofidis), Mark Padun (Ef Education-Easypost), Jefferson Cepeda (Caja Rural-Seguros RGA) i Alexander Cepeda (Drone Hopper-Androni Giocattoli). Jednak dość szybko dojechali do nich kolejni zawodnicy.

W dużej grupie jechała około 20 kolarzy, a tempo dyktowali zawodnicy ekipy Movistar. Ostatni podjazd dzisiejszego etapu Alto de Moura (7,9 km długości; średnie nachylenie 7,5%) kończył się na dwa kilometry przed metą.

Tempo na podjeździe dyktował Jakob Fuglsang (Israel-Premier Tech). Chwilę potem jego pracę na atak wykorzystał Michael Woods. Na jego kole utrzymali się Alejandro Valverde i Ivan Sosa (obaj Movistar Team). Za tą grupką ambitnie kręcił Ukrainiec Mark Padun (EF Education-EasyPost).

Pracę na rzecz Valverde wykonywał Sosa. Ta trójka dojechała do premii górskiej 45 sekund przed Padunem. Wiadomo było, że o zwycięstwo powalczą Woods i Valverde.

Zgodnie z oczekiwaniami szybszy na płaskiej końcówce okazał się Alejandro Valverde, a Kanadyjczyk Woods musiał zadowolić się drugim miejscem i prowadzeniem w klasyfikacji generalnej.

 

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments