fot. Getty Images

W niedzielę dobiegła końca francuska „etapówka” Étoile de Bessèges. O ostatecznym kształcie klasyfikacji generalnej zdecydował etap jazdy indywidualnej na czas. Prowadzenie obronił Benjamin Thomas (Cofidis), natomiast pierwsze zwycięstwo w nowym sezonie odniósł mistrz świata w jeździe indywidualnej na czas Filippo Ganna (INEOS Grenadiers). 

Dla Filippo Ganny jest to siedemnaste zwycięstwo w profesjonalnej karierze kolarskiej i piętnaste w jeździe indywidualnej na czas. Włoch zdołał uzyskać najlepszy rezultat, pomimo że finisz zaplanowano na liczącym 2,6 km podjeździe Site de l’Ermitage o średnim nachyleniu 5,8 proc.

– Nie było mi łatwo w związku z moją wagą, ponieważ podjazd był naprawdę stromy, ale ostatecznie udało mi się wygrać i myślę, że w kolejnych wyścigach będzie tylko lepiej. Każdy wyścig jest ważny i ta wygrana również jest ważna w kontekście morale dla drużyny

– powiedział po wyścigu mistrz świata w jeździe indywidualnej na czas.

W najbliższy weekend 25-letni Włoch pojawi się na torze Montichiari we Włoszech, a kolejnym wyścigiem etapowym będzie dla niego UAE Tour (20-26 lutego), gdzie także zaplanowano etap jazdy indywidualnej na czas – będzie liczył 9 kilometrów po płaskim terenie, zatem idealnie dla Ganny.

Do ostatniego etapu nie przystąpili Omar Fraile oraz Richard Carapaz, którzy wcześniej uczestniczyli w kraksach. Jak dowiedział się portal VeloNews, mistrz olimpijski nie ma żadnej poważnej kontuzji, ale miał problemy z położeniem przedramion na „lemondkę”, a poza tym – jak powiedział dyrektor sportowy Dario Cioni – drugi dzień po kraksie zawsze jest najgorszy.

Tymczasem cenne dla Cofidisu zwycięstwo w klasyfikacji generalnej dowiózł do końca Benjamin Thomas. W „czasówce” był trzeci, tracąc 10 sekund do Ganny i nie dając się wyprzedzić Alberto Bettiolowi (EF Education-Easy Post), który przed ostatnim etapem był drugi ze stratą 7 sekund do Francuza.

– Bardzo się cieszę z sukcesu Benjamina Thomas i z występu całej drużyny. Zimą wykonaliśmy wielką pracę. Wczoraj Benjamin bardzo cierpiał, ale dał z siebie wszystko i dzisiaj był w stanie wykończyć swoją pracę

– powiedział Cédric Vasseur, menadżer drużyny Cofidis, a sam zawodnik dodał:

– Jestem bardzo zadowolony z etapowego zwycięstwa Bryana [Coquarda] oraz mojego. To wspaniałe rozpoczęcie sezonu. Przyjechałem tutaj z celem, aby stanąć na podium, a ostatecznie zwyciężyłem. Jest to sukces całej drużyny, której bardzo dziękuję za to, co robiła przez cały ten tydzień. Gdy wszyscy pracują dla ciebie masz wielką odpowiedzialność. Przed ostatnim podjazdem wiedziałem, że mam dobry czas, więc podczas wspinaczki dałem z siebie absolutnie wszystko i opłaciło się

– skomentował Thomas.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments