Esra Tromp
fot. Team Jumbo-Visma

Menadżer kobiecej ekipy Team Jumbo-Visma wypowiedziała się na temat ambicji zarządzanej przez siebie formacji. 31-latka przyznaje wprost – celem drużyny jest bycie najlepszymi jeszcze przed końcem 2024 roku.

Zbudowanie nowego zespołu od podstaw to nie lada wyczyn. Jednak Esra Tromp, menadżer zespołu Jumbo-Visma Women’s Team, odniosła na swoim stanowisku niemały sukces w 2021 r., tworząc solidne podstawy dla zespołu, który może teraz systematycznie się rozwijać. Teraz holenderska formacja już w drugim roku swojego istnienia otrzymała licencję World Tour.

Stworzenie nowej drużyny kolarskiej to nie lada wyzwanie. Nawet jeśli możesz to zrobić pod skrzydłami istniejącej i profesjonalnej organizacji, takiej jak Team Jumbo-Visma. Udało nam się zebrać utalentowaną grupę zawodniczek i od samego początku wyznaczyliśmy całkiem ambitne cele. Nie wygraliśmy mistrzostw Holandii, ale poza tym osiągnęliśmy wszystkie nasze cele. Widziałam również ogromny postęp naszych kolarek, zarówno fizycznie, jak i mentalnie, więc możemy być zadowoleni z sezonu. Kierownictwo zespołu również zrobiło ogromny krok naprzód. Wiedza i doświadczenie męskiej drużyny World Tour Team są bezcenne

— opowiada o początkach kobiecego Team Jumbo-Visma Esra Tromp, ledwie 31-letnia menadżerka ekipy.

Nie oznacza to, że Holenderka i jej zespół spoczną na laurach w tym roku. Cele na ten sezon są jasne, mówią o nich głośno, a wśród nich mocno widnieje solidny występ w pierwszej edycji Tour de France Femmes avec Zwift. W programie pierwsze są wiosenne klasyki. W zeszłym sezonie Marianne Vos zapewniła zespołowi pierwsze zwycięstwo w Gent-Wevelgem, a następnie triumf przed własną publicznością w Amstel Gold Race. W tym sezonie Team Jumbo-Visma Women ponownie skupi się na wiosennych klasykach, w szczególności na Tour of Flanders i Liege-Bastogne-Liege. Drużyna pojedzie z dwoma liderami: zeszłoroczną liderką Marianne Vos i cennym dodatkiem Coryn Labecki.

Pierwszy Tour de France dla kobiet jest priorytetem w tym sezonie. Mam nadzieję, że wygramy kilka etapów. Ponadto mistrzostwa kraju, Vuelta i Giro są dla nas również ważnymi celami. Mamy solidne liderki na poszczególne wyścigi. Coryn jest 29-letnią kolarką z Kalifornii, która jest takim samym typem zawodnika jak Marianne. Obie też mają duże doświadczenie, ale jestem przekonana, że wciąż mogą się od siebie wiele nauczyć i osiągnąć jeszcze wyższy poziom. Dodatkowo mamy kilka atutów na finały

— zapowiada Esra Tromp.

Do ekipy dołączyło także kilka młodych talentów, m.in. 20-letnia Szwajcarka Noemi Rüegg i 18-letnia Lindy Riedmann z Niemiec. Ta druga była bardzo skuteczna jako juniorka. Z kolei Rüegg pokazała w zeszłym roku, że potrafi być bardzo aktywna gdy przychodzi do rywalizacji w trudnym terenie. To takie zawodniczki mają sprawić, że Team Jumbo-Visma stanie się najlepszą kobiecą ekipą do końca 2024 roku.

Zrealizujemy ten wzrost krok po kroku. Przede wszystkim chcemy wzmocnić nasz zespół, aby był dobry w klasykach, wyścigach etapowych i w górach. Ponadto skupimy się na profesjonalnym wsparciu naszych zawodniczek. Ściśle współpracujemy z dietetykami i zatrudniliśmy kogoś, kto udoskonali nasze umiejętności techniczne. Będziemy też częściej jeździć na obozy treningowe na wysokości i szczegółowo omawiać, jak możemy ścigać się taktycznie. Są to istotne kwestie, które przyniosą korzyści wynikom. Jestem o tym przekonana. W tę historię wpisuje się również przyciąganie dobrych sponsorów, takich jak Vacansoleil. Pojawi się na koszulkach kobiecej drużyny z tego sezonu. W przeszłości zainwestowali w jazdę na rowerze, więc znają biznes. Dzięki nim Team Jumbo-Visma jest solidnym pracodawcą dla sportowców i pracowników. Ten spokój psychiczny jest najważniejszy, więc możemy skupić się na naszym zadaniu: osiąganiu świetnych wyników w wyścigach

— zakończyła swoją wypowiedź Esra Tromp, menadżerka ekipy.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments