Vincenzo Nibali
fot. Astana Qazaqstan Team

37-letni Vincenzo Nibali wciąż stawia sobie nowe cele. Włoch w drodze do startu w Giro d’Italia w barwach Astana Qazaqstan Team planuje kilka debiutów w północnych klasykach – m.in. w Omloop Het Nieuwsblad czy Paryż-Roubaix.

Jak donosi SpazioCiclismo, w kalendarzu doświadczonego Włocha znalazło się sporo nowych wyścigów. W trakcie przygotowań do Giro d’Italia w miejsce startu w Tour of the Alps pojawiły się trzy monumenty, a i na tym się nie kończy. Vincenzo Nibali będzie dość regularnie podróżował po całej Europie.

37-latek sezon zacznie w Hiszpanii, by po startach w Volta a la Comunitat Valenciana i Vuelta a Andalucia Ruta Ciclista Del Sol udać się na tak zwany „opening weekend” – Włoch po raz pierwszy w karierze miałby stanąć na starcie Omloop Het Nieuwsblad. Dalej czeka na niego kilka startów przed własną publicznością – podczas Tirreno-Adriatico czy Mediolan – San Remo, a następnie coś, czego nie spodziewał się chyba nikt.

Vincenzo Nibali miałby stanąć w tym roku na starcie wszystkich pięciu monumentów. Najpierw w kalendarzu jest Ronde van Vlaanderen, w którym dotychczas startował raz – był wówczas 24. w edycji z 2014 roku. 17 kwietnia Włoch miałby zadebiutować w Piekle Północy. 37-latka mogą Państwo pamiętać z bruków – niezapomniane jest bowiem to, co zrobił w Arenberg na piątym etapie Tour de France 2014, kiedy to uplasował się na trzecim miejscu na odcinku z brukami nadrabiając sporo nad głównymi rywalami.

Dalej w kalendarzu Nibalego znajduje się Liège-Bastogne-Liège, z którego ruszyłby na Giro d’Italia. W drugiej części sezonu póki co widnieje Tour de France i Il Lombardia, acz jak wiadomo nie można się aż tak przywiązywać do tego typu informacji już w styczniu.

Poprzedni artykułFayetteville 2022: Quinten Hermans z pozytywnym wynikiem testu na koronawirusa
Następny artykułLa Vuelta ciclista a España 2023 rozpocznie się w Barcelonie
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze