fot. BORA-hansgrohe

W przedostatnim już artykule z naszego cyklu dotyczącym ekip ze świata zapraszamy na przegląd składu dwóch francuskich ekip drugiej dywizji – Team TotalEnergies oraz B&B Hotels – KTM.

O Team Arkéa Samsic pisaliśmy już co nieco wcześniej z racji tego, że ten francuski Pro Team otrzymał zaproszenie na wszystkie wyścigi World Tour za miejsce w rankingu za sezon 2022. Tym samym w tym kraju pozostały nam do opisania dwie ekipy, a obie bardzo ciekawe. W obliczu upadku DELKO mogą być one praktycznie pewne udziału we wszystkich najważniejszych imprezach w swoim kraju – od Tour de France czy Paryż-Roubaix, poprzez Paryż-Nicea, aż po mniejsze klasyki typu GP Plouay. Składy tych drużyn zdają się być gotowe na takie wyzwania.

Cały świat zwrócił uwagę na Team TotalEnergies po tym jak zatrudnienie znalazł tam Peter Sagan. Razem z Słowakiem trafią tam też jego przyboczni – starszy brat Juraj, Daniel Oss oraz nasz Maciej Bodnar. Wszyscy podpisali 2-letnie kontrakty. By zrobić dla nich miejsce odejść musiało kilku innych zawodników – kariery skończyli Romain Sicard, Jérôme Cousin i Marlon Gaillard, z kolei odeszli m.in. Adrien Petit i Damien Gaudin.

Jeszcze więcej zmian nastąpiło w B&B Hotels – KTM. Swoją przygodę z kolarstwem skończyło aż 5 zawodników – Jonas van Genechten, Frederik Backaert, Bert De Backer, Kévin Reza i ledwie 26-letni Nicola Bagioli. Na transfery do WT zdecydowali się z kolei Bryan Coquard i Quentin Pacher. Te ogromne luki łatać będą próbowali m.in. Alexis Gougeard, Pierre Barbier, Jordi Warlop i Victor Koretzky.

Główne gwiazdy Team TotalEnergies i B&B Hotels – KTM na sezon 2022:
a) górale
Team TotalEnergies

Najmocniejszym zawodnikiem tej ekipy nadal powinien być Pierre Latour. 28-latek ustabilizował się jako kolarz na poziomie drugiej dziesiątki największych imprez i wydaje się, że tego już nie przeskoczy. Oprócz Francuza w ekipie znajdziemy podstarzałego Víctora de la Parte, jego rodaka, 26-letniego Cristiána Rodrígueza i młodego Alana Jousseaume. W sumie troszkę bieda.

B&B Hotels – KTM
Cofnijmy się myślami o 10 lat. Jeny, jakim pięknym kolarzem był wówczas Pierre Rolland. Szkoda, że dziś to już nie to samo… Wydaje się jednak, że będzie on nadal bohaterem wielu ucieczek, podobnie jak Alexis Gougeard czy przede wszystkim Franck Bonnamour. Walki w klasyfikacjach generalnych bym jednak po Francuzach nie oczekiwał.

b) sprinterzy i klasykowcy
Team TotalEnergies
Główną gwiazdą francuskiej ekipy ma być Peter Sagan. 31-letni Słowak nadal jest szybkim kolarzem i w obliczu tego, że świat coraz częściej zerka na Mathieu van der Poela czy Wouta van Aerta to może się dla 3-krotnego mistrza świata znaleźć sporo przestrzeni do walki. Wydaje się bowiem, że ostatnimi laty na równi z utratą szybkości problemem Petera było bowiem to, że na każdy jego ruch czekało pół peletonu i ciężko mu było z tym walczyć.

W typowo płaskich końcówkach liderem powinien być Niccolò Bonifazio. Sezon 2021 mu nie wyszedł, acz wcześniej Włoch pokazywał, że może walczyć z najlepszymi. W jego pociągu powinno znaleźć się miejsce dla Geoffreya Soupe, Lorrenzo Manzina czy Chrisa Lawlessa, a rozwoju szukać w nowych barwach będzie debiutujący w zawodowym peletonie Sandy Dujardin.

Wróćmy zatem do klasyków, bo tu kryje się jeszcze jedna gwiazda, choć nie tak błyszcząca, to jakościowo nie gorsza od Petera Sagana. Jest to Anthony Turgis. 27-latek ma za sobą genialną wiosnę, podczas której plasował się w top10 dwóch monumentów. Wydaje się, że jakiś duży sukces jest u niego kwestią szczęścia i czasu. Pomagać mu mogą gwiazdy mające najlepsze czasy za sobą – Edvald Boasson Hagen i Niki Terpstra, a także np. Dries Van Gestel.

B&B Hotels – KTM
Po odejściu Bryana Coquarda najszybszym kolarzem wydaje się być Luca Mozzato. 23-letni Włoch fajnie się rozwija i może zapełnić lukę po Francuzie. Pomagać mu będzie m.in. Jens Debusschere, Thibault Ferasse, Cyril Barthe czy Quentin Jauregui. Drugim sprinterem wydaje się być Pierre Barbier, z kolei w wyścigach klasycznych odnaleźć mogą się Jérémy Lecroq czy Jordi Warlop – obaj szybcy, ale nie tylko bazujący na tej umiejętności.

c) na pagórki
Team TotalEnergies
Niegdyś wielkim liderem byłby Alexis Vuillermoz, acz wydaje się, że 33-latek nie ma już takiej mocy jak pokazywał jako kolarz AG2R. Podobnie wygląda kariera Alexandre Genieza, trzykrotnego triumfatora etapowego z La Vuelty. Nie jest jednak tak źle – o ile 36-letni Julien Simon nie robi już wrażenia, to fajnie rozwija się dwóch 23-latków – Mathieu Burgaudeau i Valentin Ferron. Być może Francuzi będą mieli z nich troszkę pociechy.

B&B Hotels – KTM
Bardzo pilnie będę się przyglądał temu jak rozwinie się 22-letni Alan Boileau. Francuz w tym roku wygrał 3 etapy Tour du Rwanda i zdaje się być stworzony do dynamicznych końcówek w pagórkowatym terenie. Podobnie zapowiadał się kiedyś Sebastian Schönberger czy Eliot Lietaer, z kolei talentem na przyszłość jest 20-letni Axel Laurance.

d) ciekawi zawodnicy
Jednym z najlepszych czasowców na poziomie ekip PRT z pewnością będzie Maciej Bodnar. Trzeba wierzyć, że 36-latek nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. W drugiej z drużyn ciekawi mnie niesamowicie jak pokaże się debiutujący na szosie multimedalista z MTB – Victor Koretzky. 27-latek może zaskoczyć.

Składy francuskich formacji na sezon 2022:
Dzisiaj zamiast quizu polecamy po prostu rzucić okiem na składy ekip w serwisie Procyclingstats. Team TotalEnergies prezentuje się następująco, zaś jeśli chcecie zobaczyć pełne zestawienie B&B Hotels – KTM to kliknijcie w ten link.

Podsumowanie
Czego możemy spodziewać się po francuskich ekipach w zbliżającym się sezonie? Z pewnością czegoś więcej niż tylko epitetu „dzielny” odmienianego godzinami przez komentatorów telewizyjnych. Szczególnie w Team TotalEnergies znajdziemy sporo jakości, która może przełożyć się na wyniki. B&B Hotels – KTM z kolei ma kilka rozwojowych nazwisk, acz obawiam się, że będą najsłabszym zespołem w swoim kraju z całej trójki.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments