fot. Voster ATS Team

Drugi dzień świąt Bożego Narodzenia to okazja do przyjrzenia się kolejnej z polskich ekip – tym razem będzie to Voster ATS Team. Formacja obecnego mistrza Polski utrzymała wszystkich kluczowych kolarzy, zapowiada się zatem kolejny ciekawy sezon, ale o tym poniżej.

Voster ATS Team, którym zarządza Mariusz Witecki (o tym więcej można poczytać w naszym wywiadzie) ma za sobą udany sezon. O nim pisaliśmy w naszosowym podsumowaniu, które znajdą Państwo pod tym linkiem, pora zatem teraz na to by przyjrzeć się temu, co przed nami, a przede wszystkim przed kolarzami ekipy ze Stalowej Woli.

Z ekipą żegna się dwóch kolarzy – karierę zakończył Paweł Franczak, nieznany jest los Sylwestra Janiszewskiego. W ich miejsce przychodzi dwójka młodych zawodników – 24-letni Artur Sowiński i dwa lata młodszy mistrz Polski orlików Mateusz Kostański. To czy ekipa będzie liczyła 11, czy też 12 jak przed rokiem kolarzy zależy od tego czy na papierze dopisany ponownie zostanie młody Kacper Peret.

Główne gwiazdy Voster ATS Team na sezon 2022:
a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:
Nikomu nie trzeba przedstawiać Macieja Paterskiego. 35-latek potrafi powalczyć na płaskim, przeżyje pagórki, a i na większych podjazdach w specyficznych okolicznościach szuka swoich szans. To prawdziwy lider, którego stać na wygrywanie całych wyścigów etapowych. W większych górach Maćka odciążać może jego rówieśnik – Paweł Cieślik, który potrafi się wspinać jak mało kto w naszym kraju. Być może gdzieś o „generalkę” powalczy też 27-letni Szymon Rekita.

b) na sprinty:
Patryk Stosz w sezonie 2021 zaczął aspirować śmiało do tytułu sprintera numer 1 w naszym kraju. Jedno jest pewne – taką pozycję w Voster ATS Teamie powinien mieć na każdym wyścigu, jeśli tylko forma będzie nadal tak wysoka jak w tym roku. Niegdyś potencjał do szybkich końcówek zdradzał Szymon Krawczyk, acz ostatnimi czasy nieco przygasł. Tym samym już prędzej spodziewałbym się, że finiszów próbować będzie Maciej Paterski.

c) na czasówki:
Bardzo blisko medalu mistrzostw Polski w tej specjalności był Szymon Rekita. Wysoko mógł też być Damian Papierski, acz na drodze do upragnionego krążka stanął mu nierozważny kierowca. Ta dwójka z pewnością powinna się liczyć w mniejszych wyścigach.

d) na trudny teren:
Paweł Cieślik i Szymon Rekita potrafią za sprawą gór powalczyć i w klasyfikacji generalnej, ale swoje szanse na pagórkach otrzymywać powinien również Jakub Murias. 23-latek w tym roku świetnie radził sobie w wyścigach jednodniowych i liczę, że jego rozwój będzie kontynuowany. Dobrym góralem może być też Artur Sowiński – z pewnością w skali polskiego peletonu jest kolarzem wyróżniającym się.

e) kolarze, na których warto zwrócić uwagę:
Jestem bardzo ciekaw jak rozwinie się w Vosterze mistrz Polski do lat 23 z Kartuz – Mateusz Kostański. To jego praca była jedną ze składowych sukcesu Filipa Maciejuka w Pucharze Narodów, pokazał zatem, że potrafi ścigać się na wysokim poziomie w międzynarodowym gronie. Gdy przyjdzie śledzić mi Memoriał Henryka Łasaka to z pewnością spojrzę na Mateusza Grabisa – etatowy uciekinier z tej drużyny upodobał sobie szczególne ten klasyk.

Skład formacji Voster ATS Team na sezon 2022:
Przed Państwem kolejny z quizów – powinien być łatwy, bowiem wystarczy wymienić ledwie 10 Polaków. Jeśli chcecie po prostu zobaczyć skład zespołu – możecie przedwcześnie zakończyć quiz i wtedy wyświetlą się Wam wszystkie nazwiska.

Podsumowanie
Voster ATS Team ponownie postawił na świetny skład, acz (niestety) zdolny do rywalizacji raczej na jednym, a nie dwóch frontach. Oznacza to, że najczęściej będziemy w akcji oglądali dwójkę głównych liderów, choć za ich plecami czai się kilku ciekawych zawodników. Przeszło 10 zwycięstw powinno być realnym celem tej drużyny, być może kilka z nich odniesione zostanie nie tylko w Polsce czy krajach sąsiadujących, ale i gdzieś dalej – w tym roku udało się przecież wygrywać np. we Francji. Wierzę, że biało-zielone koszulki ponownie dadzą nam sporo pociechy.

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Michal
Michal

Słabo że tylko jeden skład. Czyli mamy HRE i pół Vostera. I to cały potencjał polskiego kolarstwa… Plus nowy prezes który stawia na leśnych dziadków…