fot. Facebook / Stanisław Aniołkowski

Belgijskie ekipy jeżdżące z licencją ProTeams, opisywane razem, wypadłyby w cyklu naszych podsumowań całkiem nieźle. Wszystko ze względu na Alpecin-Fenix, którego kolarze byli w tym roku najlepsi w rankingu Europe Tour. Zdecydowaliśmy jednak, że aby uniknąć kontrastu między zespołem braci Roodhooftów, a innymi formacjami, najpierw będziemy rozpatrywać belgijskie ekipy ProTeams bez Alpecinu. Wtedy wyglądają troszkę gorzej.

Bez zespołu Alpecin-Fenix, belgijskie formacje drugiej dywizji nie prezentują się tak dobrze, ale bardzo źle też nie jest. Obydwie drużyny zanotowały spory progres względem poprzedniego roku, wygrywając po trzy wyścigi i regularnie meldując się w czołówkach imprez rangi 1.1/2.1 i 1.Pro/2.Pro. Dzięki istnieniu takich drużyn, młodzi kolarze, jak chociażby Stanisław Aniołkowski, Milan Menten, Arne Marit czy Rune Herregodts, mieli okazję rywalizować w wielu prestiżowych wyścigach, jednocześnie nie musząc zawsze pracować na swoich liderów.

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:

Bingoal Pauwels Sauces WB
🇫🇷Wygrany etap Etoile de Besseges (2.1)
🇧🇪3. miejsce w Grote prijs Jean-Pierre Monsere (1.1)
🇧🇪Triumf w Danilith Nokere Koerse (1.Pro)
🇧🇪5. i 10. miejsce w Oxyclean Classic Brugge-De Panne
🇫🇷2. pozycja w Tour du Finistere (1.1)
🇫🇷3. lokata w Tour du Doubs (1.1)
🇱🇺Wygrana klasyfikacja górska Skoda-Tour du Luxembourg (1.Pro)
🇭🇷Zwycięstwo na etapie CRO Race (2.1)

Sport Vlaanderen – Baloise
🇪🇸3. miejsce w Trofeo Calvia (1.1)
🇧🇪3. pozycja w Elfstedenronde (1.1)
🇧🇪Zwycięstwo na etapie Baloise Belgium Tour (2.Pro)
🇧🇪4. miejsce w Gooikse Pijl (1.1)
🇫🇷Wygrane Grand Prix du Morbihan (1.Pro)
🇳🇱Triumf w Ronde van Drenthe (1.1)

Kluczowi kolarze Bingoal Pauwels Sauces WB i Sport Vlaanderen – Baloise w sezonie 2021:

🇧🇪Timothy Dupont (Bingoal Pauwels Sauces WB)

Lider formacji Bingoal Pauwels Sauces WB nie zawiódł. Choć odniósł w tym sezonie tylko jedno zwycięstwo – na drugim etapie Etoile de Besseges – regularnie meldował się na wysokich lokatach w sprinterskich finiszach. W pierwszej części sezonu wielokrotnie zajmował pozycje w czołowej dziesiątce zarówno na etapach, jak i w jednodniowych imprezach. Mowa tu między innymi o takich wyścigach, jak Oxyclean Classic-Brugge De Panne, Grote prijs Jean-Pierre Monsere, Le Samyn, Tour de Hongrie czy Baloise Belgium Tour. Wyniki, ale też transmisje z wyżej wymienionych wyścigów, świadczą o tym, że koszulka walońskiego zespołu regularnie była widoczna w czołówkach wyścigów stojących na wysokim poziomie.

Miało to miejsce głównie w pierwszej połowie sezonu. W drugiej części roku do najlepszych wyników Timothy’ego Duponta można zaliczyć 2. miejsce na etapie Tour Poitou – Charentes en Nouvelle Aquitaine czy 4. pozycję w Omloop van het Houtland Middelkerke-Lichtervelde.

🇵🇱Stanisław Aniołkowski (Bingoal Pauwels Sauces WB)

Szczególnie wiosna w wykonaniu polskiego zawodnika wyglądała imponująco. Dobrze prezentował się w „sprinterskich klasykach”, jak Bredene Koksijde Classic czy Oxyclean Classic Brugge-De Panne, które kończył w czołowej dziesiątce, a także w Presidential Cycling Tour od Turkey, gdzie, mimo dobrej sprinterskiej obsady, regularnie meldował się w czołówkach płaskich etapów. Później zajmował też wysokie lokaty na odcinkach takich wyścigów, jak Volta ao Algarve, Boucles de la Mayenne, Tour of Slovenia czy w Circuit de Wallonie. Niestety, podobnie zresztą jak Timothy Dupont, w drugiej części sezonu nie odnosił już aż tak dobrych rezultatów, ale mimo tego był w stanie zajmować pozycje w czołowej dziesiątce etapu Benelux Tour, a także jednodniowego Kampioenschap van Vlaanderen.

🇧🇪Milan Menten (Bingoal Pauwels Sauces WB)

Przez cały okres trwania sezonu miewał drobne przebłyski, jak miejsca w czołowej piątce wyścigów rangi 1.1/2.1, jednak szczyt jego formy przypadł na drugą część roku. Jeszcze w lipcu uplasował się na trzecim miejscu na etapie i dziesiątym w klasyfikacji generalnej prestiżowego Tour de Wallonie. Później wygrał klasyfikację punktową Kreiz Breizh Elites, był 11. w Tour of Denmark i z bardzo dobrej strony pokazał się w CRO Race, gdzie sięgnął po pierwsze zawodowe zwycięstwo w karierze. Tym występem pokazał, że drzemie w nim ogromny potencjał i w przyszłości może być bardzo groźny w przypadku finiszów z okrojonego peletonu.

🇧🇪Arne Marit (Sport Vlaanderen – Baloise)

Triumfator etapu Tour Bitwa Warszawska 1920 sezon rozpoczął bardzo spokojnie, ale zakończył go z przytupem. Drugą połowę sezonu zaczął od wyścigu Arctic Race of Norway i od razu zameldował się na szóstej pozycji na jednym z etapów. Następnie zajął piąte miejsce w Grote Prijs Jef Scherens – Rondom Leuven i przejechał dość anonimowe Benelux Tour i Antwerp Port Epic. Jak jednak później pokazał – były to wypadki przy pracy. Belg w kolejnych wyścigach prezentował się bardzo dobrze, kończąc w czołówce między innymi Gooikse Pijl, Dormenomloop Rucphen, Paryż-Tours, Ronde van Drenthe, a wisienką na torcie był triumf w Grand Prix du Morbihan – imprezie rangi ProSeries, w której pokonał między innymi Bryana Coquarda czy Elię Vivianiego.

Arne Marit przyszły rok spędzi również w ekipie Sport Vlaanderen – Baloise, ale można się spodziewać, że już w 2023 roku wypłynie na szerokie wody światowego kolarstwa i dołączy do którejś z ekip WorldTeams.

🇧🇪Rune Herregodts (Sport Vlaanderen – Baloise)

Młody Belg jest obiecującym czasowcem, co pokazał zajmując wysokie miejsca na etapie Baloise Belgium Tour, w Chrono des Nations, a także w mistrzostwach Europy w tej specjalności, które ukończył na 13. pozycji. Dobrze odnajduje się też w wyścigach jednodniowych. W tym roku dwukrotnie plasował się w czołowej piątce hiszpańskich imprez rozgrywanych w pagórkowatym terenie – Trofeo Calvia (3.) i Trofeo Andratx (5.). Z dobrej strony pokazał się też w końcowych wyścigach sezonu – w Sparkassen Muensterland Giro, gdzie zajął wysokie, szóste miejsce, a także w Ronde van Drenthe. W holenderskiej jednodniówce Herregodts wykorzystał swoje umiejętności jazdy na czas i wpadł na metę kilkanaście sekund przed dużą grupą.

W przyszłym roku również będzie reprezentował barwy Sport Vlaanderen – Baloise.

Największe pozytywne zaskoczenia:

Jest ich bardzo dużo. Zacznijmy od ekipy Bingoal Pauwels Sauces WB – do pozytywnych zaskoczeń można zaliczyć świetne występy Milana Mentena, a także regularność Stanisława Aniołkowskiego w pierwszej części sezonu, kiedy nawiązywał walkę ze świetnymi sprinterami. Oprócz nich warto wspomnieć o klasykowcach, jak Ludovic Robeet czy Arjen Livyns. Pierwszy z nich wielokrotnie meldował się w ucieczkach w prestiżowych klasykach – jego wysiłki i walka nie poszły na marne, bowiem udało mu się odnieść spektakularne zwycięstwo w Danilith Nokere Koerse. Jeśli chodzi o wyniki – sezon Arjena Livynsa nie wygląda imponująco. Mamy w nim bowiem piąte miejsce w Grand Prix Cycliste la Marseillaise, a także miejsca w drugiej dziesiątce Kuurne-Bruksela-Kuurne i Dwars door Vlaanderen. Na uwagę zasługuje jednak jego aktywna jazda w belgijskich jednodniówka, która z pewnością kiedyś mu się opłaci.

Jeśli chodzi o Sport Vlaanderen – Baloise – poza wspomnianymi już zawodnikami, jak Rune Herregodts i Arne Marit, należy wspomnieć o bardzo solidnym sezonie Sashy Weemaesa, który kilkukrotnie pokazał, że jest bardzo szybkim zawodnikiem. Jego najlepszym wynikiem w tym roku było trzecie miejsce w Elfstedenronde, gdzie musiał uznać wyższość… Tima Merliera i Marka Cavendisha. Dobrze w tym roku prezentował się inny młody kolarz flandryjskiej ekipy – Jens Reynders, który zajmował miejsca w czołówkach Egmont Cycling Race, Grote Prijs Marcel Kint czy La Route Adélie de Vitré.

Największe rozczarowania:

Tu jest ciekawie, ponieważ jako takiego rozczarowania w żadnej z tych ekip nie było. Większość zawodników robiła mniejszy lub większy progres, ewentualnie stała w miejscu względem poprzednich lat. Nawet jeśli ktoś radził sobie gorzej, to było to do przewidzenia. Mowa tu między innymi o takich kolarzach, jak Jelle Vanendert czy Boris Vallee, którzy w przeszłości prezentowali wysoki poziom, ale w ostatnich latach było już coraz gorzej. Obaj Belgowie po tym sezonie zdecydowali się zakończyć zawodowe kariery.

Podsumowanie:

Za belgijskimi ekipami ProTeams, z wyłączeniem Alpecin-Fenix, przyzwoite sezony. Obydwa zespoły odniosły po kilka zwycięstw, a ich kolarze, w szczególności Bingoal Pauwels Sauces WB, byli regularnie widoczni w końcówkach wyścigów kategorii 1.1/2.1 i ProSeries. Zapowiada się, że w przyszłym roku ich składy będą wyglądać podobnie, toteż oczekiwania względem nich będą dużo większe. Zarówno Bingoal Pauwels Sauces WB, jak i Sport Vlaanderen – Baloise, mają w swoich szeregach wielu mocnych i młodych zawodników, których stać na walkę z kolarzami ekip WorldTeams.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments