fot. Ineos

Za Geraintem Thomasem szalony dzień. Brytyjczyk najpierw stracił, a później odzyskał swój rower.

Zwycięzca Tour de France z 2018 roku trenuje obecnie we Francji, na Lazurowym Wybrzeżu. Niestety dziś jego przygotowania do kolejnego sezonu zostały zakłócony przez przykry incydent. Złodzieje wykorzystali nieuwagę Thomasa, który w pewnym momencie zrobił sobie przerwę na kawę. Gdy kolarz chciał kontynuować jazdę, jego roweru – Pinarello Dogma F już nie było. Do domu musiał więc wrócić… Uberem.

Na szczęście kolarz szybko został wybawiony z tarapatów. Wszystko dzięki policji z Mentony, która dość szybko znalazła zgubę. Może o tym świadczyć fakt, że pomiędzy jednym, a drugim tweetem minęły zaledwie 3 godziny.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments