fot. Nippo - Delko Marseille

O problemach finansowych i organizacyjnych francuskiej ekipy drugiej dywizji DELKO mówiło się od dłuższego czasu. Mimo wszystko lekkim zaskoczeniem jest fakt, że nie udało im się dokończyć sezonu 2021 i nie drużyna nie stanie na starcie trzech ostatnich imprez, w których byli na listach startowych.

Działająca jako ekipa UCI od 2011 roku formacja znana była pod różnymi nazwami – La Pomme Marseille, Team Marseille 13 KTM, Delko Marseille Provence KTM czy NIPPO DELKO One Provence. W stosunku do wielu ekip z Francji w DELKO nie było widać wyraźnego skupienia wyłącznie na zawodnikach lokalnych – od zawsze jeździło w ich barwach wielu kolarzy z różnych zakątków Europy czy świata. Przez te lata przewinął się tam jeden Polak – Przemysław Kasperkiewicz reprezentował ich w latach 2018-19.

Upadek ekipy stał się nagły. Można było przewidywać, że nie znajdą się oni w puli ekip na sezon 2022, acz zaskakujące jest to co się wydarzyło. Prowansalski zespół wystartował w ostatnim wyścigu w swojej historii w tę niedzielę na Paris-Tours (1.Pro). Jednocześnie wiadomo już, że będąca w wielkich tarapatach finansowych drużyna drugiej dywizji zdecydowała się pominąć dwie ostatnie rundy Pucharu Francji: Grand Prix du Morbihan i Boucles de l’Aulne – Châteaulin oraz nie wystawi żadnego kolarza podczas Chrono des Nations.

Przypomnijmy – od czasu odejścia sponsorów w okresie przed sezonem, zespół Philippe Lannesa od dawna szukał rozwiązania, aby uratować ekipę. Na wiosnę drużyna zaczęła usuwać kolejne starty z kalendarza formacji, a następnie zaczęto zwolniać pracowników i kolarzy – czasami nawet tych zakontraktowanych na kilka kolejnych sezonów. W ten sposób 1 sierpnia Biniam Girmay związał się z Intermarché-Wanty-Gobert Matériaux, Clément Berthet dołączył do AG2R Citroën, a Axel Zingle, który miał przejść na zawodowstwo w ich ekipie na początku sierpnia, nigdy nie przyszedł do DELKO i trafił do Cofidisu.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments