fot. Luc Claessen/Getty Images

Norweg Per Strand Hagenes wygrał wyścig ze startu wspólnego juniorów podczas mistrzostw świata we Flandrii. Srebro zdobył Francuz Romain Grégoire, a brązowy medal wywalczył Estończyk Madis Mihkels. Najlepszy z reprezentantów Polski – Kacper Gieryk skończył dzisiejszą rywalizację na 73. pozycji.

Szósty dzień mistrzostw świata w kolarstwie szosowym rozpoczął cykl walki o medale w wyścigach ze startu wspólnego. Jako pierwsi na trasę wokół stolicy Brabancji Flamandziej – Leuven wyruszyli juniorzy. Trasa liczyła sobie 121,8-kilometrów. Złożyło się na nią osiem rund, na których zlokalizowano w sumie 32 hellingen, którymi były: Keizersberg (290 m, śr. 6,6%), Decouxlaan (975 m, śr. 2,5%), Wijnpers (360 m, śr. 7,9%) i St. Antoniusberg (230 m, śr. 5,5%).  Dało, to w sumie 995 metrów przewyższenia.

Na liście startowej wyścigu juniorów znalazło się czterech reprezentantów Polski, którymi byli: Kacper Gieryk, Hubert Grygowski, Michał Pomorski oraz Michał Żelazowski.

 

Od samego startu rywalizacji młodzi kolarze narzucili bardzo mocne tempo. Po starcie na czele uformował się trzyosobowy odjazd, który stworzyli: srebrny medalista w jeździe na czas Joshua Tarling (Wielka Brytania), Milan Kadlec (Czechy) oraz Luis-Joe Lührs (Niemcy). Po przejechaniu trzech okrążeń wspomniana trójka miała niecałą minutę przewagi nad 67-osobowym peletonem, w którym z reprezentantów Polski pozostał już tylko Kacper Gieryk.

Na kolejnej rundzie sytuacja pozostawała niemal niezmienna. Mimo tego peleton nie zwalniał, co sprawiało, że jego liczebność z każdym kolejnym hellingen się zmniejszała. Pod koniec piątego okrążenia grupa zasadnicza zbliżyła się do 42 sekund do uciekających kolarzy. Peleton liczył sobie, wtedy 56 kolarzy, wśród których dalej jechał reprezentant Polski Kacper Gieryk.

Następnie do mocnej pogoni zabrała się niezwykle silna reprezentacja Francji. Dzięki temu przewaga liderujących: Tarlinga, Kadleca i Lührs zaczęła drastycznie spadać. Ostatecznie Brytyjczyk, Czech i Niemiec zostali doścignięci przez resztę swoich rywali około 33-kilometry przed metą. W międzyczasie sytuacja w grupie zasadniczej robiła się coraz bardziej nerwowa. W kraksie leżał świeżo upieczony mistrz świata w jeździe na czas Gustav Wang (Dania).

Następnie tuż przed rozpoczęciem przedostatniego okrążenia próbę rozerwania małego już peletonu podjęli niespodziewanie Estończycy, wraz z którymi w odjazd próbowali zabrać się przedstawiciele innych nacji. Ta akcja nie trwała, jednak zbyt długo. Niestety w małym już peletonie nie było Kacpra Gieryka. Następnie do ofensywy przeszli: Daniel Schrag (Niemcy) oraz Dario Igor Belletta (Włochy). Kolejną dwójką, która pojechała za Niemcem i Włochem byli: Finlay Pickering (Wielka Brytania) i Eddy le Huitouze (Francja). 19-kilometrów przed metą oba wspomniane duety się połączyły mając przewagę wynoszącą około 15 sekund nad peletonem. Chwilę później kolejny z reprezentantów „Trójkolorowych” – Melvyn Lethier dojechał do tej grupki.

Odpowiedzialność za pogoń w grupie zasadniczej podjęli Duńczycy, Norwegowie oraz Belgowie. Tuż po rozpoczęciu finałowego okrążenia do czołowej piątki, która miała niewielką przewagę nad resztą stawki dołączył Duńczyk Simon Dalby. 10-kilometrów przed końcem rywalizacji ze zredukowanego peletonu ruszyli: Per Strand Hagenes (Norwegia) i Romain Grégoire (Francja). Natomiast w czołówce 8-kilometrów przed metą te dwie grupy się połączyły. Ośmioosobowa czołówka utrzymywała 15-sekundową przewagę nad grupą zasadniczą prowadzoną przez Belgów, gdy do mety zostało już tylko 6000 metrów.

Wtedy też na niesamowicie dynamiczny atak zdecydował się Per Strand Hagenes. Norweg zostawił za sobą współtowarzyszy ucieczki. Kilkadziesiąt metrów za wicemistrzem Europy jechał mistrz „Starego Kontynentu” Romain Grégoire. Za Francuzem z niewielką stratą podążał, także reprezentant Włoch – Dario Igor Belletta.

Ostatecznie fenomenalny Norweg zdołał dojechać do mety ze sporą przewagą. Per Strand Hagenes został tym samym mistrzem świata juniorów w wyścigu ze startu wspólnego. Drugie miejsce zajął Francuz Romain Grégoire, a z brązem wyścig juniorów kończy Estończyk Madis Mihkels.

guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Michal
Michal

Oczywiście żaden Polak nie dotarł do mety… Myślę że wystarczy już tych żartów. Cały stolik szkolenia PZKol. trzeba przewrócić, zaorać i zacząć od zera… Natychmiast

Michal
Michal

Dotarł! Udało się!!! Gieryk na 73 miejscu i wielki sukces! wyprzedził kolarza z Bermudy który był 78 !!!

Michal
Michal

Ale Polaka wyprzedził Uzbek i nie do wiary… lepszych było 5 Estończyk w tym medalista…. Wydział szkolenia PZkol. niech prędziutko jedzie na korepetycje do Uzbekistanu i Estonii

Michal
Michal

I dwóch Algierczyków ukończyło