fot. Lotto-Soudal

Niestety kolejnego pecha miał Kamil Małecki (Lotto-Soudal), który wjechał w zaparkowany samochód podczas wyścigu Tour of Norway. Polak nie ukończył ostatniego etapu. 

Wyścig dookoła Norwegii był dla Małeckiego drugim po powrocie do ścigania. Wcześniej kolarz pochodzący z Kaszub ścigał się w Tour of Denmark. Niestety na ostatnim etapie do Stavanger uderzył w zaparkowany samochód wyścigu.

Jak poinformowała drużyna Lotto-Soudal na Twitterze, Małecki na szczęście nie doznał żadnych złamań, ale ma kilka potłuczeń i otarć.

Sam Małecki napisał w mediach społecznościowych, że ma pecha, ale zarazem nadzieję na szybki powrót do ścigania.

Przypomnijmy, że nasz młody i obiecujący kolarz jeszcze nie w pełni wyleczył bardzo poważną kontuzję odniesioną jesienią ubiegłego roku podczas treningu na rowerze MTB. W związku z tym każdy upadek jest dla niego bardzo niebezpieczny. Szczegóły można przeczytać w TYM wywiadzie.

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Jacek
Jacek

Panie Kamilu,
Proszę się trzymać! Życzę powrotu do pełni dyspozycji, i mam wielką nadzieję, że już niedługo da nam Pan tyle radości, co w ubiegłorocznych TdP i Giro d’Italia ☺️. Powodzenia!