Fot. Szymon Gruchalski / Lang Team

Czwarty na drugim etapie wyścigu Tour de Pologne Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers) nie krył po etapie rozczarowania brakiem zwycięstwa, ale jednocześnie zapowiedział walkę do samego końca. 

Michał Kwiatkowski był wielkim faworytem do zwycięstwa w Przemyślu. Polak do samego końca jechał w czołówce, ale nie był w stanie powalczyć o zwycięstwo z odrobinę silniejszymi rywalami, jakimi okazali się ostateczny zwycięzca Joao Almeida (Deceuninck-Quick Step) oraz drugi na mecie Diego Ulissi (UAE Team Emirates).

W rozmowie z mediami za linią mety, ewidentnie zmęczony wymagającym etapem „Kwiato” nie krył rozczarowania, ale z drugiej strony obiecał walkę do końca o zwycięstwo w klasyfikacji generalnej.

– Dla mnie ten etap okazał się zbyt wymagający. Bardzo chciałem go wygrać i naprawdę czuję się świetnie, natomiast nic nie mogłem zrobić przeciwko Almeidze, który moim zdaniem zaatakował za wcześnie, ale wytrzymał tę końcówkę i utrzymał tempo do samego końca. Należą mu się gratulacje za to, jak pojechał. Nie było mi łatwo, finiszowałem czwarty. Jest w drużynie niedosyt, bo liczyłem na zwycięstwo przed polską publicznością. Jednak będą jeszcze szanse na tym wyścigu i liczę na lepsze rezultaty

– powiedział Kwiatkowski.

Mistrz świata z Ponferrady ma wiele powodów, by być zmotywowanym do tego, żeby powalczyć o triumf w naszym narodowym tourze po raz drugi w karierze. Wśród nich jest to, że karierę kończy jego przyjaciel i wierny pomocnik z peletonu Michał Gołaś, obecny w składzie zespołu Ineos w Polsce, a ponadto w domu czeka na niego niedawno narodzona córka.

– Bardzo chciałbym wygrać ten wyścig także dla Michała Gołasia, który kończy karierę. Mogę liczyć na całą moją drużynę i chciałbym im się za to odwdzięczyć. Nie było łatwo opuszczać rodziny po tygodniu wspólnie spędzonym z żoną i z córką. Codziennie rozmawiamy przez internet. Chciałbym, żeby Maria [córka Kwiatkowskiego] wiedziała, że tata dobrze się tutaj spisał

– dodał w rozmowie Telewizją Polską Michał Kwiatkowski.

Aktualna strata „Kwiato” do lidera klasyfikacji generalnej Joao Almeidy wynosi 11 sekund.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments