Kevin Rivera
fot. Bardiani-CSF-Faizanè

Dość niepokojące wieści przyszły do nas z Włoch. Za porozumieniem stron w połowie sezonu zakończyła się współpraca Kevina Rivery i Filippo Zaccantiego z włoską ekipą Bardiani-CSF-Faizanè.

Informacje jakie pojawiają się ze strony samych kolarzy oraz zespołu są skrajnie rozbieżne. 23-letni Kostarykańczyk Kevin Rivera to jeden z większych talentów młodego pokolenia, już 2 lata temu pojawiały się pierwsze plotki łączące go m.in. z ekipą INEOS Grenadiers. Tymczasem w obecnym sezonie nie notował żadnych wyników. Podobnie wygląda sytuacja u Filippo Zaccantiego, który w tym roku zanotował ogromny regres.

– Jeśli zespół traktuje kolarzy gorzej jak bydło to wolimy zrezygnować z tej ekipy, odejść i spróbować w nowych barwach, bo wiemy, że znajdą się zainteresowani naszymi usługami.

– w imieniu kolarzy wypowiedział się Piero Ravaglia.

Zupełnie inaczej wygląda oświadczenie wystosowane przez zespół. Ich zdaniem Kevin Rivera nie był zainteresowany jazdą dla zespołu, najpierw uskarżał się na chorobę, potem już w maju wyleciał do swojego kraju szykować się na Igrzyska Olimpijskie, a ostatnio miał ogłosić, że nie planuje w lipcu wracać do Europy.

– W połowie maja wrócił do Kostaryki, gdy skontaktowaliśmy się z nim w celu wyjaśnienia sytuacji odpowiedział, że musiał tam pojechać ze względu na Igrzyska, aby podjąć wszelkie niezbędne kroki biurokratyczne i przygotować formę do tego startu. Umówiliśmy się na powrót za miesiąc, w lipcu, ale potem powiedział nam, że nie ma na to ochoty i nie wróci. Od tego momentu podjęliśmy decyzję o zakończeniu współpracy, która nigdy się nam nie opłaciła

– wyjaśnia Roberto Reverberi.

– Dano mu czas. Miał problemy, w styczniu był poważnie chory, czekaliśmy na jego powrót do zdrowia. Potem przyjechał do Włoch i przejechał niewiele wyścigów ze słabymi wynikami, nadal twierdząc, że nie jest dobrze. Potem miał wrócić w lipcu, mieliśmy umowę, że wraca na Sibiu, ale zadzwonił mówiąc, że nadal nie czuje się dobrze, że nie był w stanie dobrze trenować i nie ma ochoty wracać do Włoch. Poprosił go o rozwiązanie umowy i nie przyjeżdżanie do Europy. W takich przypadkach, co powinniśmy zrobić? Jeśli pracownik nie pojawia się w pracy i chce odejść, co powinien zrobić pracodawca? Musimy też związać koniec z końcem i mamy do rozliczenia sponsorów

– dodał Reverberi.

Po odejściu Włocha i Kostarykańczyka w drużynie drugiej dywizji pozostaje 20 kolarzy. Bardiani-CSF-Faizanè ma w tym roku na koncie 8 zwycięstw, ale wszystkie one miały miejsce w wyścigach najniższej kategorii. Najbliżej niespodzianki i wielkiego triumfu byli podczas 4. etapu Giro d’Italia, kiedy to na 3. miejscu metę przeciął Filippo Fiorelli.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments