Spodziewane wycofanie Mathieu Van der Poela (Alpecin-Fenix), który wybiera się na Igrzyska Olimpijskie w Tokio, nadeszło prędzej niż wszyscy się spodziewali. Francuska karawana jedzie dalej bez jednego z głównych bohaterów pierwszego tygodnia.

Drużyna Alpecin-Fenix poinformowała, że Mathieu Van der Poel nie przystąpi do dziewiątego etapu Tour de France. Zamieszczając zdjęcie z ataku Holendra na drugim etapie, który dał mu zarówno zwycięstwo etapowe, jak i żółtą koszulkę, napisano: “Dziękujemy, Mathieu za ten fantastyczny tydzień i te wszystkie niezapomniane momenty”.

Przypomnijmy, że Van der Poel wygrał etap z metą na Mur de Bretagne, gdzie założył także maillot jaune, honorując w ten sposób swojego dziadka Raymonda Poulidora, który mimo że był legendą Wielkiej Pętli, to nigdy nie udało mi się objąć prowadzenia w klasyfikacji generalnej.

Dzięki rozważnej taktycznie i odważnej jeździe utrzymał “żółtko” przez sześć kolejnych dni, włącznie z etapem jazdy indywidualnej na czas, wygranym przez obecnego lidera wyścigu Tadeja Pogačara. W międzyczasie zademonstrował także swoje uniwersalne umiejętności rozprowadzając po zwycięstwo swojego drużynowego kolegę Tima Merliera.

W rozmowie z dziennikarzami po ósmym etapie, na którym oddał prowadzenie wspomnianemu Słoweńcowi, sugerował, że jego ewentualne wycofanie będzie rozważane podczas pierwszego dnia przerwy. Jednak fakt, że w niedzielę na kolarzy czeka bardzo wymagający etap z metą na podjeździe do Tignes z towarzystwem bardzo złej pogody, musiał z pewnością wpłynąć na przyspieszenie decyzji o wycofaniu Mathieu Van der Poela.

Przypomnijmy, że Tokio Holender zamierza powalczyć o złoty medal w kolarstwie górskim (MTB XC).

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments