fot. Alpecin-Fenix

Mathieu Van der Poel (Alpecin-Fenix) w zdumiewającym stylu wygrał trzeci etap wyścigu Tour de Suisse. Holender został także nowym liderem klasyfikacji generalnej. 

Trzeciego dnia rywalizacji w wyścigu Tour de Suisse na kolarzy czekał najdłuższy 183-kilometrowy etap z Lachen do Pfaffnau. Można pokusić się o stwierdzenie, że profil tego odcinka przypominał wiosenny wyścig klasyczny z wieloma sklasyfikowanymi oraz niesklasyfikowanymi podjazdami. Zwłaszcza teren wokół miasta-mety był wymagający i sprzyjający kolarzom specjalizującym się w “jednodniówkach”.

Zaraz po starcie ostrym z peletonu zaatakowało trzech kolarzy: Rémy Rochas (Cofidis), Claudio Imhof (Szwajcaria) oraz Ben King (Rally Cycling). Następnie w skuteczną pogoń za tą trójką ruszył Mathias Frank (AG2R Citroën) i tak stworzyła się czteroosobowa ucieczka dnia. Najmniejszą stratę w klasyfikacji z tego grona miał Rochas – minutę i 50 sekund.

W pierwszej części etapu uciekinierzy uzyskali nawet nieco ponad sześć minut przewagi, ale w miarę zbliżania się do rund w Pfaffnau przewaga malała, i w momencie pierwszego przejazdu przez linię mety były to niecałe cztery minuty.

Około 40 kilometrów przed metą wydarzyły się dwie kraksy, praktycznie jedna po drugiej. W pierwszej z nich uczestniczyli Kobe Goosens (Lotto-Soudal), Nathan Van Hooydonck (Jumbo-Visma) oraz Johan Jacobs (Movistar). W kolejnej na asfalcie ponownie znalazł się m.in. kolarz Movistaru – Gonzalo Serrano.

Na ostatniej rundzie kolarze podjeżdżali pod oznaczony podjazd Ohmstalerstrasse o długości 3,4 km i średnim nachyleniu 6%. Przyniósł on znaczące zmiany w sytuacji na czele wyścigu, bowiem doścignięta została ucieczka. Natychmiast kontratakował zwycięzca drugiego etapu Mathieu van der Poel, który pociągnął za sobą bardzo dobrą grupkę z m.in. Julianem Alaphilippem, Omarem Fraile, Richardem Carapazem czy Estebanem Chavesem.

Duch ofensywny nie opuszczał Juliana Alaphilippe’a, który postanowił zaatakować tuż przed szczytem podjazdu. Nikt nie doskoczył mu do koła, więc Francuz samotnie pomknął na zjazd, na którym jednak nie udało mu się odjechać. W związku z tym 18 kilometrów przed metą wszystko się zjechało, głównie za sprawą pracującej na czele drużyny INEOS Grenadiers.

Następnie aktywni byli kolarze Movistaru. Najpierw przyspieszał Marc Soler, a po nim zaatakował Ivan Garcia Cortina, który 5 kilometrów przed metą miał tylko 15 sekund przewagi. Hiszpan pracował świetnie, równo i mocno, ale ostatecznie aktywny peleton okazał się szybszy.

Tymczasem sprint z peletonu, chociaż nie taki klasyczny, padł łupem zdumiewającego Mathieu Van der Poela. Kolarz Alpecin-Fenix był znakomicie ustawiony na ostatnich metrach, a moc, jaką dysponuje jest nie do zatrzymania dla rywali w tego typu końcówkach. Na jego przyspieszenie nie byli w stanie odpowiedzieć m.in. Alaphilippe oraz Michael Matthews.

Drugi finiszował Christophe Laporte, a trzeci był mistrz świata Julian Alaphilippe.

Wyniki trzeciego etapu (pierwsza dziesiątka): 

1 Mathieu van der Poel (Ned) Alpecin-Fenix 4:24:26
2 Christophe Laporte (Fra) Cofidis
3 Julian Alaphilippe (Fra) Deceuninck-QuickStep
4 Michael Matthews (Aus) Team BikeExchange
5 Maximilian Schachmann (Ger) Bora-Hansgrohe
6 Alexander Kamp (Den) Trek-Segafredo
7 Tiesj Benoot (Bel) Team DSM
8 Omar Fraile Matarranz (Spa) Astana-Premier Tech
9 Anthony Turgis (Fra) Total Direct Energie
10 Michael Woods (Can) Israel Start-up Nation

Klasyfikacja generalna po trzech etapów (pierwsza dziesiątka):

1 Mathieu van der Poel (Ned) Alpecin-Fenix 8:49:14
2 Julian Alaphilippe (Fra) Deceuninck-QuickStep 0:00:01
3 Stefan Küng (Swi) Groupama-FDJ 0:00:04
4 Maximilian Schachmann (Ger) Bora-Hansgrohe 0:00:06
5 Mattia Cattaneo (Ita) Deceuninck-QuickStep 0:00:13
6 Ivan Garcia Cortina (Spa) Movistar Team 0:00:16
7 Richard Carapaz (Ecu) Ineos Grenadiers 0:00:17
8 Neilson Powless (USA) EF Education-Nippo 0:00:29
9 Andreas Kron (Den) Lotto Soudal 0:00:37
10 Rigoberto Uran (Col) EF Education-Nippo 0:00:39
10 Alexander Kamp (Den) Trek-Segafredo 0:00:48
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
slav
slav

MVDP wygrał kolejny wyścig w swoim stylu , co w tym zdumiewającego ??