fot. Getty Images Sports

Szef zespołu Deceuninck-Quick-Step Patrick Lefevere poinformował o tym, że wraz z końcem 2021 roku jeden z jego najbardziej utalentowanych kolarzy – João Almeida opuści ekipę “Watahy”.

W ostatnich miesiącach w przestrzeni medialnej pojawiło się wiele plotek na temat przyszłości świetnego Portugalczyka. Usługami João Almeidy miały być zainteresowane, takie zespoły jak: UAE Team Emirates oraz BORA – hansgrohe.

W swoim stylu transferową sagę czwartego kolarza zeszłorocznego Giro d’Italia postanowił wyjaśnić generalny menedżer drużyny Deceuninck-Quick-Step – Patrick Lefevere. Belg w swojej cotygodniowej rubryce w dzienniku Het Nieuwsblad zdradził kulisy rozstania z Portugalczykiem.

João Almeida opuści nasz zespół po zakończeniu sezonu. Jego agent okazał nam stosunkowo niewielki szacunek w negocjacjach. Zbyt często powtarzał mi:„ Patrick, przysięgam na głowę moich dzieci, że…”. Mam alergię na to stwierdzenie. Każdy kto jest uczciwy, nie powinien używać takiego języka

– napisał Lefevere.

Zanim jednak João Almeida opuści zespół “Watahy” będzie liderem belgijskiej formacji w rozpoczynającym się dziś wyścigu Giro d’Italia. Rolę współlidera w tej samej ekipie ma pełnić powracający po wielu miesiącach przerwy Remco Evenepoel. Dla samego Patricka Lefevere’a jest o wiele mniej ważne, który z tych kolarzy faktycznie będzie przewodzić zespołowi Deceuninck-Quick-Step w Corsa Rosa.

Naprawdę nie obchodzi mnie, to czy wygram Giro z Belgiem czy Portugalczykiem. Każdy, kto mnie zna, wie, że dla mnie koszulka drużyny jest ważniejsza niż narodowość zawodnika. Na trasie wyklaruje się hierarchia między nimi. Następnie będziemy oczekiwać, że obaj się do niej dostosują. Mówiąc bardzo dosadnie, jeśli Remco okaże się silniejszy, a Almeida nie zrobi tego, czego od niego oczekujemy, to jego rower wyląduje w ciężarówce i pojedzie do domu. I tak samo będzie w odwrotnym przypadku. Musi być zachowana dyscyplina taktyczna

– zakończył szef “Watahy”.

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments