João Almeida (UAE Team Emirates-XRG) był jednym z zawodników, którzy wiązali wielkie nadzieje z sezonem 2026. Powiedzieć, że tych nadziei nie spełnił, to tak jak nic nie powiedzieć. Po zakończeniu mistrzostw Świata Portugalczyk pokusił się o podsumowanie najtrudniejszego roku w karierze.
João Almeida po bardzo udanym poprzednim roku przygotowywał się do obecnego sezonu zPort myślą o walce o zwycięstwo w wielkim tourze. Ponownie miał zmierzyć się z Jonasem Vingegaardem, tym razem o triumf w Giro d’Italia. Lutowe wyścigi napawały optymizmem, ale szybko stało się jasne, że Portugalczyk nie będzie w stanie powalczyć z Duńczykiem jak równy z równym. Koniec końców na włoski wyścig nawet nie pojechał. Później obrał kurs na hiszpańską Vueltę, ale przygotowania zakłóciła kraksa w Tour de Pologne. W hiszpańskim wyścigu nie zaistniał, choć warto odnotować bardzo udaną czasówkę w jego wykonaniu, którą ukończył na 3. miejscu. Kilka dni temu przyszedł czas na start w mistrzostwach Świata. Jego udział w wyścigu zakończył się szybciej, niż się zaczął, gdyż bardzo szybko Almeida odpadł od głównej grupy i wycofał się z wyścigu. Teraz, na chłodno postanowił ocenić swoją dyspozycję na przestrzeni sezonu:
Cały sezon jest dla mnie po prostu bardzo pechowy. Wywróciłem się w Polsce, a potem zachorowałem tuż przed Vueltą. Wcześniej też z moim zdrowiem nie było najlepiej, co wpłynęło na moją dyspozycję. Moja regularność treningowa w tym roku była praktycznie zerowa i jest to dla mnie rok do zapomnienia.
– przyznał Portugalczyk. Mimo wszystkich trudności, jakie spotkały 28-latka, ten z optymizmem patrzy w przyszłość:
Ten sezon podsumuję jednym zdaniem. To była jedna wielka porażka. Na szczęście dobiega on już końca i mogę skupić się na przygotowaniach do nowego sezonu. Jest we mnie sporo sportowej złości i wierzę, że świetne rezultaty jeszcze przede mną. To dla mnie trudny czas, ale wiem, że sobie poradzę. Nie martwcie się o mnie. Bardzo chcę odwdzięczyć się zespołowi za zrozumienie i wsparcie, jakim mnie obdarzył przez cały rok.
– zakończył Almeida.








