fot. PhotoGomezSport

Zwycięstwem Emmy Norsgaard (Movistar) zakończył się ostatni, najtrudniejszy etap wyścigu Festival Elsy Jacobs. Dunka zdołała także odnieść zwycięstwo w klasyfikacji generalnej imprezy.

Ostatni etap luksemburskiego wyścigu był zdecydowanie najtrudniejszym. Zawodniczki miały do pokonania 106 kilometrów wokół miejscowości Garnich, na których czekało aż 13 krótkich podjazdów.

Od samego początku rywalizacji tempo było niezwykle wysokie. Peleton starał się jednak trzymać razem, zdając sobie sprawę, że na tak trudnej trasie każdy odjazd może być bardzo niebezpieczny. Ostatecznie jednak na czele uformowała się “ucieczka” złożona z tylko jednej zawodniczki, Mischy Bredewold (Parkhotel). Przewaga Holenderki dość szybko urosła do 40 sekund, lecz później spadła do zaledwie 25 sekund i utrzymywała się dość długo.

Na kolejnych kilometrach sytuacja była względnie spokojna, choć Bredewold powiększała przewagę. Po wjeździe na rundy w Garnich jej przewaga wynosiła już minutę i 5 sekund, co jednak wciąż nie pozwalało poważnie myśleć o powodzeniu akcji.

Kiedy do mety zostały już 4 rundy, akcja samotnej uciekinierki została skasowana, a tempo w grupie zasadniczej znacznie wzrosło. Skończyło się to odjazdem 20 bardzo silnych zawodniczek, wśród których nie brakowało faworytek.

Nie było wielkim zaskoczeniem, że taki obrót spraw mocno podzieli grupę zasadniczą. Na 3 okrążenia przed końcem peleton podzielił się na 3 grupy – wspomnianą prowadzącą i 2 goniące, mieszczące się w minucie.

2 rundy przed metą, 20-osobowa grupa liderek mogła być już nieco spokojniejsza. Co prawda dwie grupki goniące połączyły się, lecz ich strata wynosiła ponad 40 sekund, co w tym momencie rywalizacji wydawało się być bezpieczną różnicą.

Kobiece kolarstwo jest jednak znane z tego, że bardzo wiele się zmienia. Kiedy zbliżały się decydujące kilometry, druga grupa doszła pierwszą, a to zapowiadało kapitalne emocje. Dość szybko na atak zdecydowały się 4 zawodniczki, za którymi ruszyła liderka, Emma Norsgaard (Movistar).

Ostatecznie jednak żaden atak nie skończył się powodzeniem, a o zwycięstwie zdecydował finisz z grupy prawie 30 zawodniczek. W nim najlepsza okazała się wspomniana Norsgaard, która pokonała Marię Confalornieri (Ceratizit-WNT) oraz Sofię Bertolizzolo (Liv Racing). Triumfatorka etapu wygrała także klasyfikację generalną całej imprezy.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments