fot. Team Arkea Samsic

Sprinter drużyny Arkéa-Samsic Nacer Bouhanni wydał publiczne oświadczenie, w którym wyraził skruchę za błąd popełniony na finiszu niedzielnego wyścigu Cholet-Pays de la Loire. 

Przypomnijmy, że Bouhanni zmienił linię sprintu, przemieszczając się w lewą stronę, co spowodowało kontakt z Jakem Stewartem z drużyny Groupama-FDJ. Ten zjechał na barierki, które na szczęście “przytrzymały go”, zapobiegając upadkowi, ale Brytyjczyk musiał przestać pedałować i bez wątpienia znalazł się w bardzo niebezpiecznych okolicznościach.

Po niedzielnym incydencie oświadczenia nie wydała ani drużyna Arkéa-Samsic, ani sam kolarz. Bouhanni zrobił to dopiero wczesnym poniedziałkowym popołudniem, po tym jak swoje oświadczenie wydała Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI).

– Jest mi przykro z powodu tego, że Jake Stewart ucierpiał na moim błędzie. Ten sprint wyglądał następująco: widziałem, że Elia Viviani przyspiesza, więc chciałem usiąść na jego koło. Przyznaję, że moim błędem była zmiana linii sprintu. Nie widziałem w tym momencie Jake’a Stewarta. Kiedy doszło między nami do kontaktu, straciłem równowagę. Jednak zdołałem się wybronić i dlatego nie doszło do kraksy. Chciałem skorzystać ze strumienia powietrza [za Vivianim], ponieważ od prawej strony wiał niesprzyjający wiatr. Absolutnie nie zrobiłem tego z premedytacją

– napisał Nacer Bouhanni.

Z kolei Jake Stewart napisał w niedzielę w mediach społecznościowych, że Francuz powiedział mu w wymianie zdań za linią mety, że ten nie ma szacunku. Załączając video z finiszu dodał, że jest to przykład, który można wykorzystać do edukacji, jak finiszować… (o ironio) bez szacunku.

Teraz Nacer Bouhanni oraz jego drużyna oczekują na werdykt Komisji Dyscyplinarnej UCI, która wszczęła w tej sprawie postępowanie. Podobne sprawy kończyły się w przeszłości bez poważniejszych konsekwencji poza dyskwalifikacją z wyścigu. Wyjątkiem jest Dylan Groenewegen (Jumbo-Visma), który spowodował kraksę Fabio Jakobsena (Deceuninck-Quick Step) w Tour de Pologne. W tym przypadku kluczowe znaczenie miało z pewnością, to jak poważnych obrażeń doznał w Katowicach Holender. W przypadku Bouhanniego i Stewarta na szczęście skończyło się bez żadnych obrażeń.

guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
slav
slav

chce tylko lżejszą kare