Fot. UAE Team Emirates

Po sukcesach początku sezonu związanych przede wszystkim ze zwycięstwem Tadeja Pogačara i świetną jazdą całego teamu w UAE Tour drużyna Rafała Majki ogłosiła dziś swoje składy na odbywające się w najbliższy weekend Strade Bianche oraz francuską etapówkę Paryż- Nicea.

Dyrektorzy sportowi zespołu Andrej Hauptman i Manuele Mori kierujący drużyną na trasie toskańskiego klasyku będą  mieć do dyspozycji mocny zespół złożony z siedmiu kolarzy, na czele których staną wspomniany już Tadej Pogačar oraz Davide Formolo, broniący drugiego miejsca zajętego tutaj w ubiegłorocznej, sierpniowej edycji wyścigu. Oprócz nich na starcie pojawią się Valerio Conti, Norweg Vegard Stake Laengen, Marco Marcato, Słoweniec Jan Polanc oraz Białorusin Aleksandr Riabushenko.

Formolo, który w sierpniu finiszował w Sienie trzydzieści sekund za Woutem Van Aertem doskonale pamięta tamten sukces.

Poprzednie Strade Bianche było dla mnie wspaniałym wyścigiem, zdołałem wspiąć się na jego podium finiszując jako drugi. To było świetne uczucie również dlatego, że sukces osiągnąłem niedługo po lockdownie. Strade to wyścig, który bardzo mi odpowiada i taki, w którym wiem, że mogę naprawdę dobrze jechać

– mówi cytowany przez oficjalną stronę swojego zespołu. W sobotę zamierza jednak wystartować spokojniej, tłumacząc to ciągłym budowaniem formy:

W tym roku wystartuję z mniejszą presją niż przed rokiem ze względu na to, że ciągle jeszcze jestem na etapie budowania formy.

Nie oznacza to jednak,  że ekipa z Emiratów nie musi liczyć się w walce o końcowy sukces, bo w kolejnych zdaniach uchyla nieco rąbka tajemnicy odnośnie taktyki zespołu na „białe drogi”, mówiąc:

Tadej jest w tym momencie w dobrej formie i naszym pomysłem na ten wyścig będzie nasza wspólna dobra jazda by znaleźć się w finałowej rozgrywce mając przy sobie jak najwięcej swoich pomocników. To może być nieprzewidywalny wyścig, ale współpraca może okazać się dla nas bardzo korzystna.

W międzyczasie we Francji startuje tygodniowy Paryż- Nicea, na którym UAE Team Emirates liczyć będzie chyba przede wszystkim na sprinterskie popisy Norwega Alexandra Kristoffa. Towarzyszyć mu będą jego rodak Sven Erik Bystrom, Portugalczycy Rui Oliveira i były mistrz świata Rui Costa, David De La Cruz, Amerykanin Brandon McNulty oraz Włoch Matteo Trentin.

Kristoff liczy, że w tym roku może pokusić się o udany finisz na jednym z dwóch płaskich etapów, mówiąc:

Mamy tutaj kilka etapów, które są skrojone pode mnie. Ostatnio wygrywałem tu etap sześć lat temu, powtórka zatem mile widziana.

Poza walką o zwycięstwa etapowe Norweg wraz z Matteo Trentinem skupią się również na poprawie formy przed zbliżającą się kampanią ardeńskich klasyków.

Głównym celem poza zwycięstwami etapowymi będzie dla nas poprawa formy przed zbliżającymi się klasykami. Razem z Matteo jesteśmy przekonani, że możemy mieć tego roku bardzo udaną wiosenną kampanię.

– mówi na kilka dni przed startem w Paryżu.

Naszymi liderami na klasyfikację generalną będą tego roku David De La Cruz i Brandon McNulty, ale mamy sporo zawodników, którzy mogą wygrywać tutaj etapy.

– kończy urodzony w Oslo sprinter.

Bez cienia wątpliwości w wypowiedziach kolarzy UAE Team Emirates przed zbliżającymi się wyścigami można wyczuć pewność siebie i wiarę we własne umiejętności. Pytanie tylko czy warunki, a przede wszystkim rywale, których przecież znajdziemy bez liku, pozwolą na chociaż częściowe zrealizowanie założeń szefów zespołu.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments