fot. ASO / Pauline Ballet

Egan Bernal powoli wraca do zdrowia po kontuzji, która zmusiła go do wycofania się z tegorocznego Tour de France. W rozmowie z kolumbijskim Radio Caracol zapowiedział, kiedy najprawdopodobniej wróci do ścigania.

Przypomnijmy, że zwycięzca Tour de France z 2019 roku musiał odpuścić walkę o obronę tytułu z powodu bólu pleców, który towarzyszy mu praktycznie od zawsze, a specyficzne treningi w czasie przerwy pandemicznej tylko go zwiększyły. Ból nie tylko zmusił go do wycofania się z wyścigu, ale też sprawił, że musiał przedwcześnie zakończyć sezon. Na szczęście Kolumbijczyk powoli wraca do zdrowia i już myśli o kolejnym sezonie.

Stan zapalny ustępuje, od kilku dni pedałuję bez bólu, ale oczywiście powrót do zdrowia zajmie mi jeszcze trochę czasu. Mimo to wciąż liczę na to, że zdążę na mistrzostwa kraju, które, jak sądzę odbędą się w lutym. Oczywiście najważniejsza będzie inna impreza – Tour de France. Będę musiał ciężko trenować, by osiągnąć w nim zamierzone cele – w końcu to najważniejszy wyścig na świecie

– zapowiedział Kolumbijczyk, który może mieć problem z tym, by wywalczyć sobie w Team INEOS wystarczająco mocną pozycję, by podobnie jak w tym roku, pojechać na Wielką Pętlę w roli zdecydowanego numeru jeden – w końcu ekipę zasilą trzeci i dzewiąty zawodnik ostatniej edycji (Richie Porte i Adam Yates).

Oczywiście to nie odbierze mu szans na zwycięstwo w całym wyścigu, w końcu w 2019 roku dzielił pozycję lidera zespołu z Geraintem Thomasem, a jak to się skończyło – wszyscy pamiętamy. Najpierw jednak Kolumbijczyk musi się całkowicie wyleczyć.

 

 

 

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments