fot. Le Tour

Choć mamy już prawie połowę listopada, sezon dopiero się skończył i ponad stu kolarzy z ekip najwyższej dywizji nie ma oficjalnie podpisanego kontraktu na przyszły sezon. Kto jest w tym gronie?

Michał Kwiatkowski

Mistrz świata z Ponferrady nie ma kontraktu na sezon 2021, ale nie zanosi się na to, żeby zmienił drużynę. Michał Kwiatkowski ma za sobą udany sezon – zajmował miejsca w czołówce klasyków, otarł się o medal wyścigu ze startu wspólnego na mistrzostwach świata w Imoli, gdzie na finiszu pokonali go Wout van Aert i Marc Hirschi, a podczas Tour de France wygrał swój pierwszy etap Wielkiego Touru. Największymi sukcesami Polaka w karierze jest mistrzostwo świata i zwycięstwa w Mediolan – San Remo, Strade Bianche, Tirreno-Adriatico i Tour de Pologne.

Fabio Aru i Mark Cavendish

Zarówno jeden, jak i drugi kolarz w przeszłości odnosił liczne sukcesy. Fabio Aru (obecnie UAE-Team Emirates) miał zostać drugim Vincenzo Nibalim. Włoch był drugi w Giro d’Italia i zwyciężył w klasyfikacji generalnej Vuelta a Espana, jednak jego gwiazda zgasła. Od lat szuka dawnej formy, ale niestety ciężko mu powrócić na tamten poziom. Jest łączony z drużyną Gazprom – RusVelo. Mark Cavendish to legenda sprintu – jeden z najlepszych kolarzy drugiej dekady XXI wieku. W swojej karierze triumfował 30 razy na etapach Tour de France (raz zdobył zieloną koszulkę), został mistrzem świata i trzykrotnie był najlepszy w Scheldeprijs. Odniósł aż 146 zwycięstw, lecz ostatni raz unosił ręce w geście triumfu w lutym 2018 roku. Cavendish miał problemy zdrowotne, a dodatkowo – jak wszyscy – stale się starzeje. Na obecną chwilę nie wiadomo, czy znajdzie ekipę na przyszły sezon. Niedawno jego obecna drużyna – Bahrain – McLaren – ogłosiła przedłużenie kontraktów z dziewięcioma kolarzami, ale Cavendish niestety nie znalazł się w tym gronie. Zainteresowanie Markiem Cavendishem wykazało Mazowsze Serce Polski Cycling Team, jednak ten transfer raczej nie dojdzie do skutku.

Alexey Lutsenko

Dziwnie byłoby zobaczyć najlepszego kazachskiego kolarza w innej ekipie, niż Astana Pro Team, ale na obecną chwilę Alexey Lutsenko nie ma podpisanego kontraktu na przyszły sezon. W tym sezonie mistrz Kazachstanu zwyciężył na etapie Tour de France, a także był trzeci w klasyfikacji generalnej Tour de la Provence i UAE Tour. W zeszłym roku Lutsenko zdominował Tour of Oman, zwyciężył na etapie Tirreno-Adriatico oraz w Artcic Tour of Norway, Memorial Marco Pantani i Coppa Sabatini. W czołówce kończył też klasyki Omloop Het Nieuwsblad i Strade Bianche.

Łukasz Wiśniowski, Kamil Gradek, Michał Paluta

Trzech polskich kolarzy, którzy w tym roku reprezentowali barwy CCC Team, wciąż oficjalnie nie ma umowy z żadną ekipą na przyszły sezon. Łukasz Wiśniowski, Kamil Gradek i Michał Paluta w tym sezonie pełnili rolę pomocników. Z tej trójki tylko Kamil Gradek zanotował zwycięstwo – był najlepszy w mistrzostwach Polski w indywidualnej jeździe na czas. Dodatkowo w finałowej czasówce podczas Giro d’Italia zajął dziewiątą pozycję. Łukasz Wiśniowski i Michał Paluta również przejechali w tym roku Wielki Tour – Vuelta a Espana – w którym szukali szczęścia w ucieczkach.

Tao Geoghegan Hart, Filippo Ganna

Dwie rewelacje tego sezonu choć oficjalnie nie mają jeszcze podpisanego kontraktu na przyszły sezon, najprawdopodobniej zostaną na kolejne lata w INEOS Grenadiers. Dave Brialsford nie wypuszcza raczej takich talentów z rąk. Tao Geoghegan Hart zwyciężył w tegorocznym Giro d’Italia, choć początkowo miał wspierać Gerainta Thomasa. W tym samym wyścigu Filippo Ganna triumfował na czterech etapach, w tym trzech indywidualnej jazdy na czas. Włoch w tym sezonie stał się dominatorem w tej specjalności – oprócz etapowych zwycięstw w Giro został mistrzem świata i kraju, a także był najlepszy w czasówce podczas Tirreno-Adriatico.

Gianni Moscon

W przypadku Gianniego Moscona, który ostatnie lata spędził w ekipie INEOS/Sky, nie wiadomo, jak potoczy się jego przyszłość. Włoch z dość trudnym charakterem choć miał dobre wyniki, miał problemy z zachowaniem podczas wyścigów za co był zawieszany. W tym sezonie jego najlepszym rezultatem było ósme miejsce na etapie Vuelta a la Comunitat Valenciana, ale w poprzednich latach triumfował w takich wyścigach, jak: Gree-Tour of Guangxi, Giro della Toscana, Coppa Agostoni, Arctic Race of Norway czy mistrzostwa Włoch w indywidualnej jeździe na czas. Dwukrotnie kończył też wyścig ze startu wspólnego na mistrzostwach świata elity w czołowej piątce.

Miguel Angel Lopez

Kolumbijczyk jest jednym z “najgorętszych” nazwisk na rynku transferowym bez kontraktu na przyszły sezon. W tym roku zwyciężył na etapie Volta ao Algarve i Tour de France, w którym zajął szóstą pozycję. Miguel Angel Lopez jest bardzo solidnym góralem – we wszystkich Wielkich Tourach, które ukończył (6/8), zajmował miejsca w czołowej dziesiątce. Plotki mówią, że zainteresowane Kolumbijczykiem są AG2R La Mondiale i Movistar Team.

Paweł Poljański

Świetny pomocnik jeżdżący w ekipie BORA-hansgrohe ku zdziwieniu niektórych nie przeszedł wraz z Rafałem Majką do UAE-Team Emirates. Paweł Poljański w tym roku brał udział między innymi w Giro d’Italia, Tirreno-Adriatico i Il Lombardii. Na razie nie wiemy, gdzie spędzi kolejny sezon.

Edvald Boasson Hagen, Giacomo Nizzolo, Victor Campenaerts

Bez kontraktu na sezon 2021, ze względu na problemy finansowe ekipy, pozostają też kolarze NTT Pro Cycling – Edvald Boasson Hagen, Giacomo Nizzolo i Victor Campenaerts, jednak patrząc na klasę tych kolarzy, powinni oni pozostać na szczeblu WorldTeams. Boasson Hagen to doświadczony i bardzo solidny zawodnik, który jest w stanie walczyć zarówno w płaskim, jak i trudniejszym terenie. Giacomo Nizzolo miał rewelacyjny sezon, jednak z powodu kontuzji musiał go wcześniej zakończyć. Włoch został mistrzem kraju i Europy, zwyciężał na etapach Paryż – Nicea i Santos Tour Down Under i był piąty w Mediolan – San Remo. Victor Campenaerts jest świetnym czasowcem i w tej specjalności zajmował miejsca w czołówce mistrzostw kraju, Europy i świata. W sprawie kontraktów tych zawodników wiele będzie zależało od tego, czy ekipa NTT Pro Cycling znajdzie sponsora na kolejne sezony.