fot. Nippo - Delko Marseille

Jak donosi serwis Cyclingnews.com, sytuacja w ekipie NIPPO DELKO One Provence nie jest kolorowa. Drużyna zwleka z wypłatą wynagrodzeń, a część zawodników, pomimo ważnego kontraktu na kolejny sezon, nie jest pewna swojej przyszłości.

Anglojęzyczny portal dotarł do informacji, według których w ekipie NIPPO DELKO One Provence dochodzi do wielu nieprzyjemnych sytuacji. Dwaj zawodnicy – Jose Goncalves i Atsushi Oka – mieli zostać poinformowani przez Philippe’a Lannesa – dyrektora ekipy – że nie ma dla nich miejsca w składzie na przyszły sezon. Menadżer francuskiej drużyny zaprzecza jednak tym doniesieniom.

17 października Philippe Lannes powiedział mi: „Jeśli będziesz chciał zostać w drużynie na przyszły sezon, przejedziesz cztery wyścigi przez cały rok. Nie zapewnimy ci treningów, biletów lotniczych, całego wsparcia.” Był bardzo zdenerwowany, że główny sponsor, NIPPO, nie przedłużył umowy na 2021 rok. Powiedział mi, żebym się wynosił, bo jestem Japończykiem. Do tego, mieszkałem w domu drużyny, więc nakrzyczał na mnie, żebym się wynosił i mnie wyrzucił

– pisał Oka w oświadczeniu cytowanym przez Cyclingnews.

Według Lannesa, poziom sportowy japońskich kolarzy jest zbyt niski i zaproponował im rozmowy dotyczące rozwiązania kontraktów.

Jeśli zechcą zostać, z poziomem umiejętności z 2020 roku, będą mieli bardzo okrojony plan startów, który jest zgodny z zasadami UCI. Tak, Atsushi Oka nie będzie mógł mieszkać w domu ekipy za darmo (mięliśmy umowę z NIPPO na rok 2020) i nigdy nie mówiliśmy mu, że będzie mógł to robić

– mówił na łamach Cyclingnews.com Lannes.

Japończycy nie są jedynymi kolarzami, z którymi Lannes jest skonfliktowany. Kolarz francuskiej drużyny, który chciał pozostać anonimowy, powiedział Cyclingnews, że jeśli nie odejdzie, Lannes chciał ograniczyć ograniczyć jego kalendarz do czterech wyścigów i „go zniszczyć”. Dyrektor ekipy nie odniósł się do tej sprawy. Sytuacje skomentował też Jose Goncalves, który powiedział to samo o Lannesie. Menadżer drużyny argumentował to tym, że wyniki i postawa Portugalczyka na treningach nie były zadowalające. Goncalves nie zgodził się z Lannesem i powiedział, że było zupełnie na odwrót.

Ze źródeł portalu wynika też, że zatrudnieni w ekipie narzekają na brak wynagrodzeń. UCI nie podała konkretnych liczb, ale Cyclingnews rozmawiało z dwoma zawodnikami, którzy mówili zalega z wypłatą ich pensji, i że w podobnej sytuacji znajduje się kilku innych kolarzy. Pracownik UCI powiedział Cyclingnews, że „Unia dostała liczne prośby o przejęcie gwarancji bankowych drużyny” oraz że UCI wszczęła w tej sprawie postępowanie.

Rzecznik prasowy ekipy powiedział jednak portalowi Cyclingnews, że dyrektor NIPPO DELKO One Provence nie wie o postępowaniu UCI. Według niego drużyna zapłaciła obsłudze i kolarzom wszystkie pensje, lecz z powodu pandemii niektóre z nich były obniżone.

Na obecną chwilę nie opublikowało żadnego komunikatu w tej sprawie.