fot. Mitchelton-Scott

Drużyna Mitchelton-Scott wystartuje w Tour de France bez ambicji walki o wysokie lokaty w klasyfikacji generalnej, co jednocześnie nie oznacza, że wystawiła słaby skład – wręcz przeciwnie. Znaleźli się w nim m.in. ubiegłoroczny zwycięzca etapowy Daryl Impey czy etapowi zwycięzcy w wielkich tourach jak Esteban Chaves i Mikel Nieve. 

Kierownictwo drużyny Mitchelton-Scott najwyraźniej rozochociło się czterema etapowymi wygranymi w ubiegłorocznym wyścigu Tour de France. Przypomnijmy: triumfowali Daryl Impey (9. etap), Simon Yates (12. i 15. etap) oraz Matteo Trentin (17. etap).

W tym roku o pierwsze w karierze zwycięstwa w Wielkiej Pętli powalczą górale: Esteban Chaves, który do tej pory wygrywał w Giro d’Italia i hiszpańskiej Vuelcie oraz Mikel Nieve, który w przeszłości unosił ręce w geście triumfu w tych samych wielkich tourach, ale jeszcze nigdy w Tour de France. Z kolei zwycięzca klasyfikacji młodzieżowej z 2016 roku Adam Yates także będzie walczył na górskich etapach, ale drużyna nie obciążyła go presją uzyskania dobrego wyniku w klasyfikacji generalnej.

Na etapach bardziej płaskich i pagórkowatych, zbliżonych do wyścigów klasycznych, będą starali pokazać się z jak najlepszej strony doświadczony Daryl Impey i debiutujący we Francji Luka Mezgec.

– Ten rok nie był normalny w żadnym wymiarze, ale zespół jest skoncentrowany i gotowy na to wyzwanie. Cieszymy się z mieszanki doświadczenia i talentu obecnej w tym składzie. To jest kompletny zespół, który poradzi sobie w każdym terenie. Ubiegłoroczny wyścig był dla nas niesamowity i w tym roku także będziemy starali się zdobyć etapowe zwycięstwa. Jedno jest pewne: nie wyjedziemy z Francji bez dania z siebie wszystkiego, bez dania powodu do dumy naszym sponsorom i kibicom

– powiedział główny dyrektor sportowy w drużynie Mitchelton-Scott Matt White.

Esteban Chaves wraca na Tour de France po raz pierwszy od 2017 roku, kiedy to debiutował w największym i najbardziej prestiżowym wyścigu na świecie. Ówczesny występ nie był dla niego zbytnio udany, ponieważ kolarz, który stawał na podium klasyfikacji generalnej Giro i Vuelty, zajął dopiero 62. miejsce.

– Powrót na Tour de France jest dla mnie czymś wyjątkowym, ale jednocześnie mam do tego wyścigu wielki szacunek, ponieważ moje ostatnie doświadczenie było bardzo unikatowe i niestety nie okazały się dobre. Czuję jednak, że w tym roku czas wrócić i pokazać się z jak najlepszej strony. Chcę być częścią tego wyścigu i odegrać ważną rolę dla drużyny. Nie będzie tak jak ostatnio, kiedy walczyłem o to, aby dojechać do mety. Teraz chcę być z przodu w ważnych momentach wyścigu.

Jestem zadowolony z moich dotychczasowych występów w tym roku. Pierwsze dwa wyścigi [Vuelta a Burgos i Tour de Pologne] po wznowieniu sezonu dodały mi pewności siebie i pokazały, że praca wykonana podczas lockdownu przyniosła dobre rezultaty. Po Tour de Pologne byłem na wysokości w Andorze, a także dokonaliśmy rekonesansów etapu ósmego i dziewiątego. Moim celem jest podtrzymać posiadaną przeze mnie formę i poprawić kilka detali, które gdzieś w trakcie przygotować zostały przeoczone

– powiedział Esteban Chaves.

Wyścig Tour de France rozpocznie się 29 sierpnia w Nicei.

Pełny skład drużyny Mitchelton-Scott na Tour de France 2020: Jack Bauer, Sam Bewley, Esteban Chaves, Daryl Impey, Chris Juul-Jensen, Luka Mezgec, Mikel Nieve, Adam Yates.