fot. Mitchelton-Scott

Simon Yates, który jest jednym z głównych faworytów do zwycięstwa w tegorocznym wyścigu Giro d’Italia, przedłużył kontrakt z drużyną Mitchelton-Scott o kolejne dwa lata. 

Simon Yates reprezentuje barwy drużyny Mitchelton-Scott (wcześniej Orica GreenEDGE oraz Orica Scott) od siedmiu lat. W tym czasie wygrał hiszpańską Vueltę (2018) oraz siedem etapów w wielkich tourach (trzy w Giro, dwa w Tourze oraz jeden we Vuelcie).

– Wygraliśmy nasz pierwszy wielki tour dwa lata temu i naprawdę myślę, że możemy wygrać kolejny. Do tej pory moja współpraca z drużyną układa się bardzo dobrze. W tym czasie podniosłem swoje umiejętności i stałem się bardziej dojrzały zarówno jako człowiek i jako kolarz. Razem przeżyliśmy wiele sukcesów i porażek. Chcę kontynuować moją przygodę z tym zespołem, odnieść jeszcze więcej zwycięstw

– skomentował przedłużenie kontraktu Simon Yates w oficjalnym oświadczeniu prasowym wydanym przez drużynę Mitchelton-Scott.

Sezon 2020 Simon Yates zainaugurował w Australii. Po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa startował w Vuelta a Burgos oraz w Tour de Pologne, gdzie zajął miejsce na podium w klasyfikacji generalnej. Teraz przygotowuje się do wyścigu Giro d’Italia, z którym wciąż ma nierozliczone interesy. W 2018 roku doznał nagłego spadku formy jadąc w maglia rosa i stracił ją trzy etapy przed końcem wyścigu, zaś w ubiegłym roku zajął ósme miejsce w “generalce”.

W trakcie swojego pobytu u boku Garry’ego Ryana Simon Yates wyrósł na jednego z najlepszych górali na świecie i zyskał miano lidera drużyny. Przedłużenie z nim kontraktu do końca 2022 roku oznacza, że pomimo ostatnich kontrowersji wokół sponsora przyszłość drużyny Mitchelton-Scott jest zapewniona.

Jednocześnie wciąż nie wiadomo, co z Adamem Yatesem, który znalazł się w składzie Mitcheltona na Tour de France. Bratu bliźniakowi Simona również kończy się w tym roku kontrakt.