fot: Sacha Modolo/Twitter

Kontuzja Sachy Modolo odniesiona podczas Tour Bitwa Warszawska 1920 okazała się na tyle poważna, że uniemożliwi mu udział w mistrzostwach Włoch.

Organizowany na Mazowszu wyścig zakończył się wczoraj i został wygrany przez kolegę Modolo z Alpecin-Fenix – Oscara Riesebeeka, a drugie miejsce zajął inny zawodnik belgijskiej ekipy – Senne Leysen. Obaj panowie wygrali też dwa ostatnie etapy.

Niestety Włoch, który miał być największą gwiazdą na trasie, nie mógł uczestniczyć w ich sukcesach, ponieważ już w drugim dniu ścigania wziął udział w kraksiem. To spowodowało, że musiał wycofać się z wyścigu, zanim sprinterskie rozgrywki na dobre się rozpoczęły. Początkowo obawiano się, że zawodnik złamał obojczyk, jednak ostateczna diagnoza lekarzy była nieco inna.

 

 

Niestety wczoraj dostałem potwierdzenie. Kraksa, w której wziąłem udział podczas Tour Bitwa Warszawska poskutkował zerwanym żebrem i tym samym zmusił mnie do przymusowej pauzy.  Najprawdopodobniej będę musiał odpuścić z tego powodu start w mistrzostwach Włoch. Mam nadzieję, że wrócę najszybciej, jak to możliwe.

– czytamy w jego mediach społecznościowych.

Dla Modolo był to prawdopodobnie najgorszy moment na kontuzję. Ten sezon będzie rekordowo krótki, a on sam nie ma jeszcze podpisanego kontraktu na przyszły sezon. Możemy więc być pewni, że zrobi wszystko, by jak najszybciej dojść do pełnej dyspozycji.