Foto: Astana

W ulewnym deszczu Gorka Izagirre na solo wygrał pierwszą edycję Gran Trittico Lombardo. To jego pierwszy triumf po ponad osiemnastu miesiącach.

To był bardzo szczęśliwy dzień dla drużyny Astana. Przez panującego koronawirusa trzy włoskie klasyki (Tre Valli Varesine, Coppa Agostoni oraz Coppa Bernocchi) zostały połączone i powstał wyścig Gran Trittico Lombardo. Na wymagającej trasie, która jeszcze została utrudniona przez bardzo mocno padający deszcz triumfował Gorka Izagirre.

Było bardzo mokro, ciężko, ale zakończyło się pozytywnie. Byliśmy razem z Aranburu w czołowej grupce i postanowiłem spróbować samotnego ataku. Wiedziałem, że w takich warunkach ciężko mnie będzie dogonić na zjazdach. Udało się na solo dojechać do mety, a Alex Aranburu wywalczył drugie miejsce. Ekipa jest zadowolona z wyniku, ale przede wszystkim z powrotu do ścigania

– powiedział po rywalizacji zwycięzca etapu Giro d’Italia z 2017 roku.