fot. Team Arkea Samsic

Nairo Quintana doszedł do siebie po kolizji z samochodem. Kolumbijczyk w poniedziałek wznowił treningi.

Do wypadku doszło w poprzedni poniedziałek, w Salvial – dzielnicy miasteczka Motavita. Kierowca samochodu nie zachował właściwej odległości przy wyprzedzaniu Kolumbijczyka i zahaczył o niego lusterkiem.

Na szczęście zawodnikowi Arkei Samsic wystarczył dokładnie tydzień, by dojść do siebie. W ten poniedziałek, eskortowany przez policję, odbył swój pierwszy trening po wypadku. Natomiast wczoraj zamieścił w swoich mediach społecznościowych nagranie, w którym mówił:

Dziś odbyłem swój drugi trening po wypadku, w którym ucierpiałem. Jestem bardzo szczęśliwy, że moja rehabilitacja przebiegała bardzo sprawnie i teraz mogę znów jeździć na rowerze. Jestem już całkowicie zdrowy, co jest bardzo ważne, ponieważ już za pięć dni wylatujemy do Europy.

Przyczyną chwilowej niedyspozycji Quintany była nieostrożność kierowcy, który nie zachował właściwego odstępu. Dlatego nic dziwnego, że Kolumbijczyk swoją wypowiedź zakończył krótkim apelem do zmotoryzowanych użytkowników szos:

Proszę was, pamiętajcie o tym, by zachować 1,5 metra odległości od rowerzysty. To naprawdę bardzo istotne dla naszego bezpieczeństwa.