fot. Sport Vlaanderen Baloise

Od jakiegoś czasu znamy już nowy kalendarz UCI, ale ze względu na pandemię koronawirusa nie jest pewne, jakie wyścigi w rzeczywistości zostaną rozegrane.

Organizatorzy Tour de l’Eurometropole nie są zadowoleni ze swojego miejsca w kalendarzu wznowionego sezonu. Belgijski klasyk ma zostać rozegrany 12 września. Oczywiście w tym samym czasie planowany jest Tour de France, który zakończy się 20 września. Dodatkowo 11 i 13 września mają odbyć się klasyki w Kanadzie, które czekają jeszcze na potwierdzenie. Ze względu na to obsada Tour de l’Eurometropole może być bardzo słaba.

Jeśli wyścigi w Kanadzie zostaną rozegrane, to zrezygnujemy z organizacji naszego wyścigu. Kilka zespołów chce wystartować u nas, ale teraz czekamy na wieści z Kanady. Kanadyjski rząd musi jeszcze wydać zgodę na organizację wyścigów. Wiemy też, że niektóre zespoły nie chcą jechać do Kanady. Nasz wyścig zależny jest od kolejnych wieści w sprawie kanadyjskich klasyków

– mówi organizator Tour de l’Eurometropole Louis Cousaert w rozmowie z La Derniere Heure.

Przed rokiem belgijski klasyk w Tournai wygrał Piet Allegaert przed Florianem Senechalem i Jasperem Stuyvenem. Na liście triumfatorów są m.in. Mads Pedersen, Dylan Groenewegen, Arnaud Demare, Robbie McEwen, Juan Antonio Flecha i Gert Steegmans.