fot. Team Sunweb

Drugi kolarz tegorocznego wyścigu Paryż-Nicea ma być jednym z najważniejszych zawodników swojej nowej drużyny Sunweb w zbliżającym się Tour de France. Jak twierdzi Belg nie będzie on, jednak próbować walczyć w klasyfikacji generalnej.

Wczoraj ekipa Sunweb opublikowała składy na dwa najważniejsze wyścigi trzytygodniowe: Tour de France oraz Giro d’Italia. 26-letni Tiesj Benoot znalazł się w składzie na “Wielką Pętlę”. Jak zapewnia w rozmowie z belgijską Sporzą, ani on, ani żaden inny kolarz Team Sunweb nie zamierza walczyć o dobrą lokatę w klasyfikacji końcowej wyścigu.

Nie mamy nikogo, kto pojedzie walczyć w klasyfikacji generalnej. Naszym celem jest zwycięstwo etapowe z kilkoma zawodnikami. Cees Bol dostanie szanse na płaskich etapach, a w górach mamy, również kilka opcji, aby dołączyć do ucieczki i powalczyć, a ja jestem jednym z tych kolarzy

– przyznał zwycięzca Strade Bianche z 2018 roku.

Pomimo świetnej dyspozycji na Paryż-Nicea, gdy Belg wygrał etap i w klasyfikacji generalnej musiał uznać tylko wyższość Maximiliana Schachmanna belgijskie media zastanawiały się, czy Tiesj Benoot zdecyduje się na walkę w klasyfikacji generalnej. Chce on, jednak wygrać pierwszy w swojej karierze etap na Grand Tourze.

Mamy zespół składający się z “wolnych elektronów”. Będziemy atakować i starać się być w ucieczce tak często, jak to tylko możliwe. Etapy przejściowe powinny mi najbardziej odpowiadać. Ponadto po Paryż-Nicea mam, również pewność, że jestem w stanie wygrać na górskich etapach

– mówił 26-latek.

Belg w dalszej części sezonu odpuści, chociażby wyścig Vuelta a España i całą swoją uwagę poświęci wyścigom klasycznym. Szczególnie chce on się dobrze zaprezentować w Ardenach oraz, jak na każdego Flamanda przystało w Ronde van Vlaanderen.

Nie mogę się doczekać wyścigów, takich jak: Liège-Bastogne-Liège, Amstel Gold Race i Ronde van Vlaanderen, które teraz będą odbywać się po raz pierwszy po zakończeniu Grand Touru 

– zakończył Benoot.