Fot.: Decathlon CMA CGM Team / Tim de Waele / Getty Images

Tiesj Benoot apeluje o rozwagę w ocenach dotyczących Paula Seixasa przed jego debiutem w Tour de France. Doświadczony Belg, który przed tym sezonem zasilił szeregi Decathlon CMA CGM, ma być jednym z najważniejszych pomocników i mentorów 19-letniego Francuza.

Benoot doskonale zdaje sobie sprawę z presji, jaka spoczywa na barkach młodego talentu. W rozmowie z „Het Laatste Nieuws” porównał obecną sytuację Seixasa do początków współpracy z Jonasem Vingegaardem w ekipie Visma | Lease a Bike.

– Gdy dołączyłem do drużyny w 2022 roku, Jonas nie wygrał jeszcze Tour de France, ale był już drugi w klasyfikacji generalnej. Miał znacznie lepsze pojęcie o tym, gdzie się znajduje. W przypadku Paula wciąż jest wiele niewiadomych

– przyznał Belg.

35-letni zawodnik nie ukrywa zachwytu nad możliwościami młodego Francuza.

– To, co potrafi zrobić ten chłopak, jest niezwykłe. Nie porównuję się z nim na treningach, tak samo jak nigdy nie porównywałem się z Jonasem. To kolarze o znacznie większym talencie i zupełnie innym profilu

– wyjaśnił.

Po problemach zdrowotnych i sześciomiesięcznej przerwie spowodowanej przepukliną Benoot wrócił do ścigania podczas Tour de Suisse. Wszystko wskazuje na to, że stanie na starcie Tour de France, gdzie będzie wspierał Seixasa zarówno na trasie, jak i poza nią.

Belg uważa, że jego młody lider może odegrać znaczącą rolę już podczas tegorocznej Wielkiej Pętli.

– Myślę, że może zakończyć wyścig w pierwszej piątce, a nawet na podium. Musi jednak jechać bez presji. Pozwólmy mu cieszyć się tym momentem, bo w przeciwnym razie trudno będzie mu zbudować długą karierę

– podkreślił.

Benoot zaznacza jednak, że mimo ogromnego potencjału Seixas nie powinien być stawiany w roli głównego faworyta wyścigu.

– To wyjątkowy kolarz i nikt nie wie, gdzie leżą jego granice. Nawet on sam tego nie wie. W tym właśnie tkwi piękno tej historii. Trzeba jednak pamiętać, że Tadej Pogačar nadal jest od niego wyraźnie lepszy. We Francji czasami zapomina się, że podczas Liège–Bastogne–Liège po prostu go zgubił. To bardzo budujące, że dziewiętnastolatek potrafił utrzymać się za Pogačarem na Côte de La Redoute, ale to jeszcze nie czyni go jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa w Tour de France

– zakończył Belg.

Poprzedni artykułPuchar Polski 2026: Wyniki z Chrzypska Wielkiego i Lusowa
Następny artykułJulian Alaphilippe rezygnuje z mistrzostw Francji
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Tajfun
Tajfun

Dobrze mówi i dobrze, że próbuje zmniejszyć presję z Seixasa. Top 5 i wygrana etapowa powinny być celem Seixasa, a na wygrywanie wyścigów jeszcze ma dużo czasu w życiu, ważne by nie przepalił się psychicznie i spokojnie rozwijał dalej. Mocno kibicuje, talent czystej wody, ale wielu już podobnych kończyło jako średniaki, oby Paul został tym jednym z wielkich, bo jeździ atrakcyjnie i nie kalkuluje, taki mniejszy Tadej z niego.

Arnaund
Arnaund

Hehe no tak – „lubimy” Pawełka, dopóki zna swoje miejsce w szeregu i jest tyko „mniejszym Tadejem”. Ciekawe ile tej sympatii się zachowa, jak za jakiś czas (bo na pewno jeszcze nie teraz) zacznie detronizować Kozę ;-).