Fot.: Decathlon CMA CGM Team / Pauline Ballet / A.Broadway

Po wielu miesiącach oczekiwania Tiesj Benoot wreszcie zadebiutuje w barwach zespołu Decathlon CMA CGM Team. Belg znalazł się w składzie francuskiej ekipy na tegoroczny wyścig Tour de Suisse i po raz pierwszy wystartuje w nowych barwach po zimowym transferze z Visma | Lease a Bike.

32-letni zawodnik nie miał jeszcze okazji ścigać się dla nowego pracodawcy. Wszystko przez problemy zdrowotne i konieczność przejścia operacji przepukliny dysku, która wykluczyła go z rywalizacji przez całą pierwszą część sezonu. Powrót do pełni sił poprzedziło wysokogórskie zgrupowanie w hiszpańskiej Sierra Nevada, gdzie Benoot trenował wspólnie z kolegami z drużyny.

– Naprawdę nie mogę się doczekać rozpoczęcia sezonu 2026. Dziwnie było oglądać klasyki w telewizji, a później obserwować świetne występy drużyny, z którą trenowałem. Spędziłem prawie cztery tygodnie w Sierra Nevada, co było absolutnie niezbędne, by wrócić do najlepszej dyspozycji. Mój ostatni wyścig to Il Lombardia z października 2025 roku. To wyjątkowy moment, ale przede wszystkim nie mogę się doczekać ponownego ścigania

– powiedział Belg.

W składzie Decathlon CMA CGM na szwajcarski wyścig znalazł się również Matthew Riccitello. Amerykanin szybko uporał się z problemami zdrowotnymi, które zmusiły go do wycofania się już na pierwszym etapie wyścigu Tour Auvergne-Rhône-Alpes. To właśnie on ma być główną nadzieją francuskiej drużyny w walce o wysoką lokatę w klasyfikacji generalnej.

Skład ekipy na Tour de Suisse uzupełniają: Paul Lapeira, Jordan Labrosse, Oscar Chamberlain, Sander De Pestel oraz Callum Scotson.

Poprzedni artykułMedia: Lotto Intermarché traci swoich najlepszych zawodników
Następny artykułTour de Suisse 2026: Mikel Landa wraca do ścigania
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze