fot. Philippe Gilbert/Twitter

Philippe Gilbert (Lotto-Soudal) zainauguruje sezon w wyścigu Strade Bianche, a spośród wielkich tourów pojawi się w Tour de France. W kalendarzu legendarnego Belga na przeorganizowany sezon 2020 znalazły się także wyścigi monumentalne. 

Gilbert ogłosił swój kalendarz startów w mediach społecznościowych. Na początek “dziwnego” z powodu pandemii koronawirusa sezonu 2020 wystartuje w trzech jednodniowych wyścigach we Włoszech: Strade Bianche (1 sierpnia), Mediolan-Turyn (5 sierpnia) oraz Mediolan-San Remo (8 sierpnia), monumencie, w którym zwycięstwa brakuje mu, aby skompletować triumfy we wszystkich pięciu wyścigach pomnikowych i wpisać się na listę kolarzy wszech czasów.

Do Tour de France ma go przygotować czteroetapowy wyścig VOO – Tour de Wallonie, która będzie odbywać się od 16 do 19 września.

Po Wielkiej Pętli Gilbert uda się na dwutygodniowy urlop, po którym rozpocznie udział w klasykach, które normalnie zwykliśmy nazywać wiosennymi, czyli Liége-Bastogne-Liége, Brabanckiej Strzale, Amstel Gold Race, Ronde van Vlaanderen oraz Paryż-Roubaix.

Do wznowienia sezonu “Mr Cauberg” będzie się przygotowywał w górach środkowej Francji, na które uda się wraz z jedną “bańką” drużyny Lotto-Soudal, czyli jedną z podgrup. W jego przypadku będą to kolarze przygotowujący się do Tour de France. Dzielenie drużyn na mniejsze zespoły podczas zgrupowań jest powszechną praktyką w czasach pandemii po to, aby zmniejszyć ryzyko zakażenia koronawirusem.

W tym roku Philippe Gilbert zdążył wystartować w Volta a la Comunidad Valenciana, Volta ao Algarve, Omloop Het Nieuwsblad, gdzie był ósmy oraz Paryż-Nicea. Kwarantannę spędzał w swoim domu w Monako, choć raz otrzymał karę za trenowanie na rowerze na szosie, podczas gdy było to zabronione. Ostatnio pobił rekord czasu podjazdu znanego ze “Staruszki” La Redoute, ale został on poprawiony już następnego dnia.