fot. Bettini Photo/ BORA-hansgrohe/Twitter

Zwycięzca tegorocznego wyścigu Paryż-Nicea ujawnił swoje plany startowe po wznowieniu sezonu, który będzie mieć miejsce już 1 sierpnia podczas Strade Bianche.

Obecnie niemiecki kolarz, tak jak inni zawodnicy ekipy BORA – hansgrohe jest na obozie treningowym w Austrii w Ötzal. Początek sezonu 2020 był naprawdę rewelacyjny w wykonaniu 26-latka. Oprócz wspomnianego triumfu w Paryż-Nicea zajął on, również drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Volta ao Algarve. Ponadto jest to ostatni rok kontraktu Maximiliana Schachmanna w drużynie BORA – hansgrohe. Dlatego też w rozmowie z Cyclingnews Niemiec przyznał, że dobre rezultaty z początku sezonu dają mu dobrą pozycję negocjacyjną w rozmowach z obecnym, jak i potencjalnymi pracodawcami.

Przede wszystkim jest to wyjątkowa sytuacja dla nas wszystkich. Miałem szczęście, że do tej pory miałem dobry sezon, a teraz jestem po dobrych rozmowach z różnymi zespołami. To nowa sytuacja dla wszystkich – dla kolarzy i menedżerów. Zwykle w każdym sezonie masz ostateczny termin (do podpisania kontraktu), ale teraz ścigamy się do listopada. Chcę wrócić do wyścigów i dać z siebie wszystko, a potem zobaczymy co będzie dalej

– stwierdził 26-letni zawodnik.

Początkowo Maximilian Schachmann miał w tym sezonie skupić się na ardeńskich klasykach oraz dwóch wyścigach trzytygodniowych: Giro d’Italia oraz Vuelta a España. Pandemia oraz zreorganizowany kalendarz startów oczywiście zweryfikowały te plany. Dlatego też kolarz ekipy BORA – hansgrohe skupi się na Tour de France oraz w dalszej części sezonu na wyścigach klasycznych.

Miałem duży wpływ na tą decyzję. Nie można porównać zwykłego sezonu z nowym sezonem, ponieważ wiele wyścigów się pokrywa. Oryginalny plan nie byłby możliwy. Cieszę się, że mam swobodę do podjęcia decyzji myślę, że mam jeden z najlepszych możliwych harmonogramów startów na nowy sezon 

– dodał Niemiec.

Trzeci kolarz zeszłorocznego wyścigu Liège-Bastogne-Liège oczywiście skupi się przede wszystkim na ardeńskich klasykach po zakończeniu “Wielkiej Pętli”. Jednakże zawodnik ekipy BORA – hansgrohe ma zamiar zadebiutować, również w Ronde van Vlaanderen oraz Paryż-Roubaix.

Dla kolarza takiego, jak ja łatwiej jest ścigać się we Flandrii ze wszystkimi małymi wzniesieniami na trasie. Są, również na trasie trudne bruki. Natomiast Paryż-Roubaix jest dość dużym wyzwaniem, ale tegoroczny kalendarz umożliwia przetestowanie siebie w tym wyścigu, więc spróbuję startu w nim

– zakończył Schachmann.