fot. Mitchelton-Scott / Getty Images

Na początku tego roku Esteban Chaves skończył 30 lat. Kolumbijski kolarz czeka na powrót do ścigania. O tym, że chciałby wygrać Tour de France mówił w wywiadzie dla Deportes W.

Kolarz z Bogoty przez ostatnie miesiące przebywa w Bogocie. W tym sezonie nie miał jeszcze okazji ścigać się poza Kolumbią, gdyż wystartował tylko w mistrzostwach kraju i Tour Colombia, gdzie zajął 7. miejsce w klasyfikacji generalnej.

Chaves do tej pory mógł jedynie trenować w domu. Dopiero od przyszłego tygodnia zniesione zostaną ograniczenia i możliwe będzie wyjście na trening na zewnątrz. Kolarz Mitchelton-Scott uważa, że do powrotu do ścigania, o ile będzie to możliwe, zostało jeszcze dużo czasu. Z zespołem nie ułożył jeszcze planu startowego.

Najpierw muszą zostać zniesione wszystkie obostrzenia. Nie wiemy, co się stanie. Jest jeszcze zbyt wcześnie, aby myśleć o celach. UCI może ustalić kalendarz, ale wszystko będzie zależne od konkretnych państw

– powiedział Chaves dla Deportes W.

Kolumbijski kolarz zdradził swoje największe marzenie.

Moim marzeniem jest wygranie Tour de France. I mam nadzieję, że to zrobię. Miałem w swojej karierze wiele trudności, a potem byłem silniejszy. Wierzę, że nadal tak będzie i mogę spełnić swoje marzenie

– przyznał kolarz Mitchelton-Scott.

Chaves został także zapytany o rywali w walce o zwycięstwo w Wielkiej Pętli. Jedno z pytań dotyczyło jego rodaka, Nairo Quintany. Kolarz Arkea Samsic nie zdołał jeszcze sięgnąć po zwycięstwo w Tour de France.

Oczywiście zgadzam się z Contadorem. Kolarz, który dwukrotnie zajął 2. miejsce w TOur de France, może go wygrać

– powiedział Esteban Chaves.

Drugi kolarz Giro d’Italia 2016 wypowiedział się na temat Chrisa Froome’a. Ostatnio o Brytyjczyku mówi się dużo w kontekście odejścia z Team Ineos.

Nie sądzę, że Team Ineos pozwoli na odejście Chrisa Froome’a. Podoba mi się, że pojawiają się takie plotki, bo wtedy mówi się więcej o kolarstwie. Froome jest spokojną i pokorną osobą. W pewnym momencie mojej kariery dobrze byłoby być w tym samym zespole, co on

– dodał Chaves.