W ostatnich dniach dużo mówi się o braku finansowania wyjazdu kolarzy na mistrzostwa świata oraz mistrzostwa Europy. Mimo, że zawodniczki i zawodnicy zdobyli wiele kwalifikacji we wszystkich kategoriach oraz są w świetnej formie, nie ma dofinansowania ministerialnego do ich startów w najważniejszych zawodach, a sytuacja finansowa Polskiego Związku Kolarskiego nie pozwala na samodzielne finansowanie tego zobowiązania.
Pojawia się jednak szansa, która daje możliwość startu najliczniej zakwalifikowanej do mistrzostw świata grupie, czyli elicie kobiet z Katarzyną Niewiadomą na czele! Koszt wyjazdu kobiecej kadry elity w największej części poniesie Radek Tadajewski- polski inwestor, a prywatnie triathlonista.
„Bardzo się cieszę i dziękuję za finansowe wsparcie kadry narodowej. To dla mnie bardzo ważne, abym mogła startować z innymi dziewczynami, które nie tylko pomogą mi fizycznie, ale zawsze są też wsparciem mentalnym. Szczerze mówiąc nie wyobrażałam sobie, że któraś z nas nie pojedzie na MŚ… Fajnie, że możemy liczyć na pomoc finansową, mimo wszystkich zawirowań i że są ludzie, którzy rozumiejąc tę sytuację chcą po prostu wspierać kolarstwo.” – mówi tegoroczna triumfatorka kobiecego Tour de France.
Od początku sezonu dużą część kosztów szkolenia i zawodów ponosi też Fundacja Wspierania Polskiego Kolarstwa. Wiele lat temu została stworzona właśnie w tym celu. Należy przyznać, że przez ostatnie półtora roku zachęcając darczyńców i sponsorów kilkukrotnie udało się uratować kryzysową sytuację.
Obecnie Fundacja przy organizacyjnym wsparciu platformy buycoffe.to, prowadzi zbiórkę kolejnych funduszy, aby wyjazd kadry narodowej na mistrzostwa Europy również nie był zagrożony.


![Michał Jackowiak odpowiada na zarzuty dotyczące Fundacji Wspierania Polskiego Kolarstwa i PZKol [wywiad]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2021/12/Zrzut-ekranu-2021-12-04-o-12.14.09-218x150.png)







Radek Tadajewski. Wszystko w temacie.
To jakiś żart?
Ludzie mają się zrzucać na wyjazd reprezentacji Polski?
Nie da się tego załatwić na poziomie Ministerstwa Sportu?
Nie da się wysłać reprezentantów Polski, bo jakiś związek, kilka lat emu narobił długów?
A ten gość, „sponsor” to niezły gagatek.
Powiązany z Hoffmannami, Misiewiczami itd.:
https://www.money.pl/gospodarka/radoslaw-tadajewski-kim-jest-biznesmen-bedacy-czlonkiem-ukladu-wroclawskiego-6629292500539968a.html
Podziękuję za taką inicjatywę.
Nitras i co z tym zrobisz?
Hmm… a może niedługo będzie tak jak w jednej takiej formacji w największym cyrku w Polsce?
Może ktoś niedługo wpadnie na pomysł, że skoro polscy kibice chcą kibicować polskim kolarzom to będzie ogłoszona zrzutka…? Kto wie?
Sami głosowaliście na Nitrasa i teraz macie starą śpiewkę:pinindzy ni ma i nie będzie! Płacimy podatki,żeby opłacać cały sport,a nie tylko „kopaczy”. Za szkolenie młodzieży i tak płacą rodzice, więc gdzie kasa?
Jak już chcecie wylewać swoje żółcie to poczytajcie chociaż trochę, a nie odrazu na grubo z polityką. Pewnie większość z Was głosowała na PO-pis…no to macie. Ale chwila związki w Polsce są w większości niezależne więc politykom nic do tego. Samo państwo w tym temacie próbuje dymać samo siebie przekazując pieniądze do Wielkopolskiego Związku Kolarskiego bo w głównym siedzi państwowy komornik i czyha na każdy przelew. To jest patologia. Nikt Wam się nie każe zrzucać, nie musicie skoro prywatny sponsor chce załatwić temat, a skoro jest znajomym Zajączka i układa się z każdą stroną….no cóż taki mamy w naszym kraju klimat. Podziękować należy starym leśnym dziadkom i starej kolarskiej gwardii która taki burdel wyprodukowała.
Grzesiek dla przypomnienia PZKOL długów narobił już kilkanaście lat temu a nie kilka lat co do dzisiaj się ciągnie. Wszyscy sponsorzy po kolei rezygnują z finansowania kasty zarządzającej i ich rodzin.
Chcieliście POsrańców, którzy dla przypomnienia pomimo przegranych wyborów rządzą w Polsce.
Więc o co ten płacz i biadolenie…
Na Olimpiadę na koszt związków wiedzieli jak rodzinki, kochanki wysyłać…
Zapytajcie Nitrasa neoministra sportu gdzie ma kasę… Odpwiedz będzie raka sama jak 9, 10, 11, 12…lat temu „pieniędzy nie ma i nie będzie… „