W nowym kalendarzu Dwars door Vlaanderen zaplanowany jest na 14 października. Dyrektor belgijskiego klasyku, Carlo Lambrecht nie jest przekonany, czy wyścig odbędzie się w tym roku.

Dwars door Vlaanderen ma się odbyć trzy dni po Gent-Wevelgem i cztery dni przed Ronde van Vlaanderen. Dzień po flamandzkim klasyku rozpocznie się Tour of Guangxi. Dwars door Vlaanderen ma się także pokrywać z Giro d’Italia. Kalendarz przy ewentualnym powrocie do ścigania będzie bardzo napięty. Carlo Lambrecht ma duże wątpliwości, co do rozegrania wyścigu.

Jesteśmy wdzięczni Tomasowi Van Den Spiegelowi, dyrektorowi Flanders Classics za nowe miejsce w kalendarzu. Wciąż jest wiele pytań w kwestii koronawirusa. Czy będzie można podróżować? Czy będzie możliwy udział publiczności? Co z dystansem społecznym? Wątpię, czy będziemy mogli przejechać przez wszystkie miasta na trasie. Chcemy jednak zrobić coś wyjątkowego z okazji 75. edycji. Poczekamy do czerwca i zobaczymy, co się wydarzy

– przyznał dyrektor wyścigu.