fot. bahrain - mclaren

Bahrain-McLaren zamierza wrócić do pełnych treningów. Szefostwo ekipy z Półwyspu Arabskiego ma już plan, który umożliwi to przy zachowaniu możliwie jak najwyższego bezpieczeństwa.

Ogłoszony niedawno przez UCI nowy wstępny kalendarz wzbudza wiele kontrowersji. Według niego kolarze mieliby wrócić do ścigania już na początku sierpnia. Wielu zawodników, choćby Tom Dumoulin, uważa, że wznowienie ścigania po tak długiej przerwie, bez przeprowadzenia wcześniej choćby jednego zgrupowania, nie ma żadnego sensu.

Z podobnego założenia zdają się wychodzić szefowie Bahrain-McLaren. Ekipa zamierza przeprowadzić zgrupowanie, z zachowaniem wszystkich dostępnych środków bezpieczeństwa.

Jesteśmy w innej sytuacji niż drużyny funkcjonujące w innych sportach. Nasi kolarze są rozsiani po całym świecie.  Reprezentują 12 różnych narodowości i każdy przebywa aktualnie u siebie w domu, co mocno utrudnia nam przeprowadzenie planów treningowych. W związku z tym pracujemy nad zorganizowaniem im miejsca odosobnienia, w którym mogliby bezpiecznie spędzić obóz szkoleniowy. Musimy zapewnić im jak najwyższy poziom bezpieczeństwa, a później zrobić test serologiczny. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zawodnicy zostaną podzieleni na trzy- lub czteroosobowe grupy. Kolarze w poszczególnych grupach będą razem ćwiczyć, jeść i korzystać z usług tego samego masażysty. W pomieszczeniach przeznaczonych dla wszystkich grup, zawodnicy będą musieli nosić maski. Ponadto wszystkie pojazdy, którymi będą się przemieszczać, zostaną zdezynfekowane. Jeśli u któregoś z nich wykryjemy wirusa, zostanie on odizolowany od reszty

– opisywał pomysł lekarz ekipy Carlo Guardascione w rozmowie z Rai Sport

Dodał też, iż szanse są tym większe, że ze względu na specyfikę swojej dyscypliny, kolarze nie są tak narażeni na zarażenie się wirusem podczas treningu, jak inni sportowcy.

Trenując na świeżym powietrzu, w dodatku z dość wysoką prędkością, kolarze nie narażają się na zarażenie tak bardzo, jak choćby ludzie ćwiczący w zamkniętych przestrzeniach, takich jak hala czy siłownia, więc wierzę, że mamy szansę na realizację naszego planu.

– dodał.

Teraz pozostaje tylko czekać, aż pomysł zostanie wprowadzony w życie. Jeśli okaże się, że ma on szanse zadziałać, to możemy się spodziewać, że w ślady ekipy z Bahrajnu pójdą za chwilę także pozostałe ekipy, a to będzie oznaczało, że wznowienie sezonu rzeczywiście jest coraz bliżej.