fot. Israel Start Up Nation

Peleton Paryż-Nicea znów się zmniejszył. Israel Start-Up Nation postanowiło pójść w ślady Bahrain McLaren i wycofało się z wyścigu.

Decyzja spowodowana jest, podobnie jak ta, podjęta przez zespół z Półwyspu Arabskiego, trudną sytuacją związaną z coraz szybszym rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Ekipa wydała w tej sprawie specjalne oświadczenie:

Po konsultacjach wewnątrz zespołu, włączając w to opinie naszego sztabu medycznego i zawodników, postanowiliśmy podjąć ciężką decyzję i zareagować na szybkie rozprzestrzenianie się koronawirusa. Choć do szóstego etapu Paryż-Nicea przystąpiliśmy w pełni zmotywowani, zdecydowani, by dać z siebie wszystko, to po jego zakończeniu postanowiliśmy zakończyć nasz udział w tym wyścigu. Wszyscy nasi kolarze wrócą do swoich domów w całej Europie.

Na temat decyzji wypowiedział się również menedżer drużyny – Kjell Carlstrom:

Długo trzymaliśmy się swojej filozofii, mówiącej że ścigamy się tak długo, jak pozwalają na to władze. Wierzyliśmy, że to wystarczy, by zapewnić bezpieczeństwo członkom ekipy. Ale z powodu eskalacji kryzysu i woli naszych zawodników, poczuliśmy, że to czas na to, by podjąć najbardziej odpowiedzialną decyzję i wycofać się z wyścigu.

Decyzja zespołu z Izraela była tym łatwiejsza, że dzisiejszy etap ukończyło zaledwie trzech jej zawodników, a najwyżej sklasyfikowany Nils Politt był w klasyfikacji generalnej dopiero 25. Jednocześnie ich krok powoduje, że na starcie ostatniego etapu francuskiej etapówki stanie zaledwie 95 zawodników…