fot. CCC Team

Kolarz CCC Team Matteo Trentin narzekał za pośrednictwem mediów społecznościowych na bezpieczeństwo zakończonego w sobotę wyścigu Vuelta a Murcia. 

– Hej David Lappartient [prezydent UCI], dlaczego w Międzynarodowej Unii Kolarskiej nie dokonujecie prawdziwej analizy bezpieczeństwa tras, którymi poruszamy się w wyścigach. Dzisiaj to było jakieś szaleństwo… zjazd był daleki od bezpiecznego, a linia mety była absolutnym żartem. Kto w UCI dopuścił tę trasę do wyścigu musi ponieść odpowiedzialność

– napisał na Twitterze Matteo Trentin.

Na video opublikowanym przez drużynę Fundacion Euskadi można zobaczyć, jak ciasny zakręt znajdował się na dojeździe do mety wyścigu w Murcji. Stał tam marszal, który ostrzegał przed utrudnieniami. Żaden z kolarzy się nie przewrócił, ale widać, jak jeden z “Pomarańczowych” musiał wypiąć but z pedału, by uchronić się przed upadkiem.

Gazeta “Het Nieuwsblad” cytowała dyrektora sportowego drużyny Circus-Wanty Gobert, której kolarz Xandro Meurisse wygrał etap, na którego końcówkę narzekał Trentin. Jean-Marc Rossignon nie do końca podzielił zdanie Włocha.

– On [Meurisse] nie powiedział na ten temat ani słowa, chociaż nie były to najpiękniejsze drogi. Było w nich trochę dziur, ale z drugiej strony policja efektywnie pilnowała bezpieczeństwa. A ten finisz, cóż, jeśli finiszuje się na szczycie, gdzie znajduje się zamek, to zawsze trzeba wcześniej przejechać przez zwężenia. Jechałem za pierwszą grupą, więc nie mogę powiedzieć, jak wyglądał przejazd peletonu piętnaście minut później.

Jak donosi strona internetowa tygodnika “Cycling Weekly” ani UCI, ani organizatorzy wyścigu Vuelta a Murcia nie odnieśli się do pretensji Matteo Trentina.