Fot. www.vueltacv.com

Wyścigi rowerowe i turystyka od niemal zarania miały ze sobą po drodze, jednak w rankingu miejsc, które to właśnie kolarstwo odkryło dla zainteresowanych tą dyscypliną sportu obywateli naszego kraju, hiszpańskie wybrzeże Costa Blanca musi zajmować bardzo wysoką pozycję. Barcelona, niczym barwna i kapryśna kochanka, już od lat nas czaruje i nie daje o sobie zapomnieć, podobnie jak stojące clubbingiem okolice Lloret de Mar czy nieszczęsna Malaga, która – co zazwyczaj okazuje się poniewczasie – dobrze wygląda tylko w zamrażarce pełnej lodów. I należy kolarstwu bardzo za to podziękować, ponieważ senne miejscowości pomiędzy Walencją i Alicante zapewniają idealne warunki do uprawiania sportu nawet w czasie zimowych miesięcy, za sprawą łagodnego klimatu, licznych szos wijących się pomiędzy Górami Betyckimi i Morzem Śródziemnym oraz plaż, które zdaniem samych Hiszpanów ustępują wyłącznie tym w Kadyksie. Nagła eksplozja popularności Wspólnoty Walenckiej pośród profesjonalnych i amatorskich ekip kolarskich przyniosła jeszcze jeden pozytywny skutek, a był nim powrót po siedmioletniej przerwie wyścigu Volta a la Comunitat Valenciana, którego 71. edycja rozpocznie się już jutro.

Nieco młodszym amatorom dyscypliny może się wydawać, że przełom zimy i wiosny przepełniony jest rozgrywanymi na półwyspie iberyjskim wyścigami etapowymi, jednak warto pamiętać, że obecny kształt wiosennego kalendarza jest jedynie zacierającym się wspomnieniem potęgi, jaką pod względem ilości znaczących imprez kolarskich kiedyś była Hiszpania. Wiele z nich na zawsze odeszło do historii, inne natomiast do tego stopnia utraciły swoją niegdysiejszą rangę, że obecnie nie interesują się nimi media nawet najściślej związane z dyscypliną. Tym natomiast, którzy pamiętają oblicze Volta a la Comunitat Valenciana sprzed wieloletniej przerwy, mógł się on utrwalić jako wyścig wystarczająco lekki i przyjemny, by w sytuacji skrajnej klasyfikację generalną w roku 2005 wygrał Alessandro Petacchi. 

I chociaż zmiany klimatyczne nie postępują jeszcze na tyle szybko, aby próby zapuszczania się rowerami w wyższe partie Gór Betyckich w pierwszej połowie lutego uznać było można za doskonały pomysł, organizatorzy imprezy w jej odświeżonym formacie postanowili dokręcić śruby, gdzie tylko się dało. Skutek tych działań był pozytywny i obecnie wszystko wskazuje na to, że historycznie będąca jednym z najważniejszych przygotowujących do pełni sezonu wyścigów Volta a la Comunitat Valenciana na dobre odwróciła niekorzystny dla siebie trend, czego niezbitym dowodem może być obfitująca w gwiazdy peletonu lista kolarzy, którzy właśnie w Castello otworzą swój kalendarz startów na rok 2020. Przez kolejnych pięć dni zawodnicy jak Alejandro Valverde, Tadej Pogacar, Michał Kwiatkowski, Marc Soler, Greg Van Avermaet, Philippe Gilbert, Dylan Teuns czy Dylan Groenewegen zmierzą się na trasie, która szanse na pierwszy triumf sezonu obiecuje góralom, specjalistom od wyścigów klasycznych i sprinterom.

Trasa

Jak już wspominaliśmy, z biegiem lat wyścig Volta a la Comunitat ewoluował, a wraz z nim jego często zmieniająca swój charakter trasa, jednak obecni gospodarze bardzo chętnie korzystają ze zróżnicowania terenu, które charakteryzuje pas wybrzeża pomiędzy Walencją i Alicante. Fakt ten, w połączeniu z koniecznością omijania szerokim łukiem wyżej wyniesionych podjazdów sprawił, że o jego losach, obok etapów drużynowej lub indywidualnej jazdy na czas, decydowały w ostatnich latach wzniesienia strome i relatywnie krótkie. W tym roku zmagania z tykającym zegarem zastąpione zostały dodatkowym odcinkiem dla sprinterów, co otworzy wyścig dla dynamicznych zawodników z mniej wyspecjalizowanych w tym zakresie składów i najprawdopodobniej sprawi, że wszystkim przyniesie on jeszcze więcej frajdy.

1. etap (5 lutego): Castelló > Vila Real (180 km)

Rywalizacja w 71. edycji Volta a la Comunitat Valenciana rozpocznie się od etapu dedykowanego sprinterom, i chociaż Castelló i Vila Real, a więc miasto startowe i finisz środowego odcinka, praktycznie przytulają się do siebie na hiszpańskim wybrzeżu, peleton zamiast tej potencjalnie krótkiej podróży zdoła przebyć 180 kilometrów. Urozmaici ją nieco 1528 metrów przewyższenia z 3. kategorii Puerto del Marianet (4.3 km, śr. 4.9%), ale fajerwerków, jeśli dzień nie okaże się wyjątkowo wietrzny, spodziewać się należy dopiero w samej końcówce. 

2. etap (6 lutego): Torrent > Cullera (181 km)

Torrent, co zapewne zaskoczy wielu naszych rodaków, nie tylko z piratami ma niewiele wspólnego, ale nawet nie leży nad morzem – przynajmniej nie ten położony na przedmieściach Walencji, z którego wystartuje 2. etap Volta a la Comunitat Valenciana. Etap, trzeba podkreślić, o dość interesującym przebiegu, bo kolarzy czeka sporo wspinaczki w jego otwierającej części z dwoma podjazdami 2. kategorii pod Dos Aguas (4.8 km, śr. 4.6%) i Millares (11.1 km, śr. 3.8%), po której pokonać będą zmuszeni bardzo długi i nieprzejednanie płaski odcinek prowadzący z powrotem na wybrzeże, gdzie w finale czeka ich walka z mało wyeksploatowaną ścianką w Cullera (2 km, śr. 8.6%, max. 12%). Prawdziwa uczta dla Alejandro Valverde, Philippe Gilberta i im podobnych, tylko znacznie młodszych.

3. etap (7 lutego): Orihuela > Torrevieja (174.6 km)

Piątkowy etap wyścigu wystartuje dla odmiany z położonej w głębi lądu, nieopodal granicy z Murcją Orihueli, co w Hiszpanii dość często determinuje konieczność pokonywania większych lub mniejszych wzniesień. Tego dnia sprowadzi się ono jednak wyłącznie do górującego mniej więcej w połowie dystansu 2. kategorii Alto del Fondo (4.8 km, śr. 6.7%, max. 9%), a rywalizację zwieńczy pojedynek najszybszych zawodników imprezy w zawdzięczającej słonym jeziorom swój wyjątkowy mikroklimat nadmorskiej miejscowości Torrevieja. 

4. etap (8 lutego): Calp > Altea / Sierra de Bernia (170 km)

W czwartym dniu rozgrywania Volta a la Comunitat Valenciana docieramy w końcu do skrawka Costa Blanca szczególnie bliskiego zawodowym kolarzom i amatorom, bo to właśnie tam za sprawą licznych obozów treningowych ruch w biznesie całkiem dosłownie rozkręca się u schyłku każdego roku, podczas gdy reszta mieszkańców okolicy powoli zapada w zimowy sen. Sobotni etap, co od czasu powrotu imprezy do wyścigowego kalendarza stało się już małą tradycją, będzie tym królewskim, a zaplanowane na ten dzień przez organizatorów atrakcje wskazują, że istotnie powinien on zadecydować o ostatecznym kształcie klasyfikacji generalnej. Przywilej goszczenia startu i finiszu ponownie przyznany został sąsiadującym ze sobą miastom, odpowiednio Calpe i Altei, jednak tym razem pokonanie dystansu o długości 170 kilometrów wiązać się będzie z bardzo solidną jak na wstępną część sezonu porcją wspinaczki, o łącznej wartości sięgającej 3800 metrów przewyższenia. W pierwszej połowie sobotniego odcinka w krótkiej sekwencji pokonane zostaną 2. kategorii Coll de Rates (6.6 km, śr. 5.4%), Benimantell (4.2 km, śr. 8.4%, max. 12.7%), Confrides (7.9 km, śr. 4.5%) i Tudons (6.9 km, śr. 5.3%). Po nieco spokojniejszej środkowej części trasy, pretendentów do tytułu czeka finałowa batalia na piętrzącym się nad Alteą, piekielnie stromym i bliżej nieznanym kolarstwu podjeździe Sierra Bernia (5.1 km, śr. 11.9%, max. 20%). 

5. etap (9 lutego): Paterna > Walencja (97.7 km)

Niedzielny, znacznie krótszy już etap, zabierze peleton na przejażdżkę po bezpośredniej okolicy Walencji. Raczej nieunikniony sprinterski finisz rozegrany zostanie w stolicy regionu. 

Faworyci

Druga połowa minionej niedawno dekady przyzwyczaiła nas, że rozgrywane w Hiszpanii wiosenne etapówki dość łatwo przeobrażają się w triumfalny pochód Alejandro Valverde (Movistar). Czy tym razem będzie podobnie?

Czas nawet na niemal 40-letnim Hiszpanie odcisnął już swój ząbek, a Alejandro, gdyby tylko zapytano go o opinię w tej sprawie, na finał królewskiego etapu wybrałby podjazd o nieco innej charakterystyce. Tyle w teorii. W praktyce bowiem niewielu przychodzi na myśl zawodników, którzy swoją wiosenną formę budują tak szybko i tak niewielkim nakładem pracy, na Majorce było wcale nie najgorzej, a Movistar, pomimo świetnego backup planu w osobie Marca Solera, ciągle to Valverde wystawia jako swój numer jeden. Można zatem do woli żonglować nazwiskami młodych zdolnych, jednak żeby wygrać Volta a la Comunitat Valenciana, trzeba najpierw pokonać cwanego Hiszpana z Murcji. 

Kto miałby tego dokonać? 

Na starcie stanie broniący tytułu sprzed roku Ion Izagirre (Astana), podobnie jak zwycięzca pierwszej po reaktywacji wyścigu edycji z roku 2016, Wout Poels (Bahrain-McLaren), jednak dość powszechna jest opinia, że to będący gwiazdą zeszłorocznej edycji wyścigu Vuelta a Espana 21-letni Tadej Pogacar (UAE-Team Emirates) może najjaśniej błyszczeć na strzegących Costa Blanca szczytach.

Z grona biorących udział w wyścigu górali wyróżnić warto również Dana Martina (Israel Start-Up Nation), Jacka Haiga (Mitchelton-Scott), Davida de la Cruza (UAE-Team Emirates) czy Tao Geoghegana Harta (Team INEOS), ale zważywszy na wstępną część sezonu i charakterystykę umieszczonych na trasie podjazdów, nie wolno zapomnieć również o specjalistach od wyścigów klasycznych: Dylanie Teunsie (Bahrain-McLaren), Michale Kwiatkowskim, Giannim Mosconie (Team INEOS) czy Tonym Gallopinie (Ag2r-La Mondiale).

Sprinterskie etapy zapowiadają się na pojedynek pomiędzy Dylanem Groenewegenem (Team Jumbo-Visma) i Fabio Jacobsenem (Deceuninck-Quick Step), w który wmieszać się powinni między innymi Matteo Trentin (CCC Team), Alexander Kristoff (UAE-Team Emirates), Tom Van Asbroeck (Israel Start-Up Nation), John Degenkolb (Lotto Soudal) i Luka Mezgec.

71 edycja Volta a la Comunitat Valenciana rozpocznie się w środę, 5 lutego.

Relacje z wyścigu będzie można śledzić na żywo, na kanale Eurosport 2 codziennie o godzinie 15:00, z wyjątkiem niedzieli (18:45).

Pełna lista startowa Volta a la Comunitat Valenciana 2020:

Astana
1. IZAGIRRE Ion (Esp)
2. HOULE Hugo (Can)
3. SANCHEZ Luis León (Esp)
4. PRONSKIY Vadim
5. RODRIGUEZ Oscar (Esp)
6. STALNOV Nikita (Kaz)
7. GREGAARD Jonas (Den)

Movistar
11. VALVERDE Alejandro (Esp)
12. CATALDO Dario (Ita)
13. ARCAS Jorge (Esp)
14. SAMITIER Sergio (Esp)
15. SOLER Marc (Esp)
16. TORRES Albert (Esp)
17. VILLELLA Davide (Ita)

Deceuninck – Quick-Step
21. BALLERINI Davide (Ita)
22. CAVAGNA Rémi (Fra)
23. DECLERQ Tim (Bel)
24. GARRISON Ian (USA)
25. JAKOBSEN Fabio (Ned)
26. KNOX James (GBr)
27. LAMPAERT Yves (Bel)

Team Ineos
31. CASTROVIEJO Jonathan (Esp)
32. GANNA Filippo (Ita)
33. GEOGHEGAN HART Tao (GBr)
34. KWIATKOWSKI Michał (Pol)
35. MOSCON Gianni (Ita)
36. PUCCIO Salvatore (Ita)
37. SWIFT Ben (GBr)

Jumbo-Visma
41. MARTENS Paul (Ger)
42. EENKHOORN Pascal (Ned)
43. VAN EMDEN Jos (Ned)
44. FOSS Tobias (Swe)
45. GROENEWEGEN Dylan (Ned)
46 PFINGSTEN Christoph (Ger)
47. WYNANTS Maarten (Bel)

UAE Team Emirates
51. DE LA CRUZ David (Esp)
52. DOMBROWSKI Joe (USA)
53. KRISTOFF Alexander (Nor)
54. POGACAR Tadej (Slo)
55. POLANC Jan (Slo)
56. RAVASI Edward (Ita)
57. RIABUSHENKO Aleksandr (Blr)

CCC Team
61. VAN AVERMAET Greg (Bel)
62. DE LA PART Victor (Esp)
63. DE MARCHI Alessandro (Ita)
64. PAUWELS Serge (Bel)
65. SCHÄR MICHAEL (Sui)
66. TRENTIN MATTEO (Ita)
67. VAN HOOYDONCK Nathan (Bel)

Lotto-Soudal
71. DEGENKOLB John (Ger)
72. FRISON Frederik (Bel)
73. GILBERT Philippe (Bel)
74. HAGEN Carl Fredrik (Nor)
75. MARCZYNSKI Tomasz (Pol)
76. VAN MOER Brent (Bel)
77. ARMEE Sander (Bel)

Mitchelton-Scott
81. ALBASINI Michael (Sui)
82. HAIG Jack (Aus)
83. JUUL JENSEN Christopher (Den)
84. MEZGEC Luka (Slo)
85. PEÁK Barnabás (Hun)
86. STANNARD Robert (Aus)
87. BOOKWALTER Brent (USA)

Ag2r La Mondiale
91. DUVAL Julien (Fra)
92. FRANK Mathias (Sui)
93. GALLOPIN Tony (Fra)
94. GODON Dorian (Fra)
95. NAESEN Lawrence (Bel)
96. NAESEN Oliver (Bel)
97. VANDENBERGH Stijn (Bel)

Israel Start-Up Nation
101. BRÄNDLE Matthias (Aut)
102. CIMOLAI Davide (Ita)
103. HOLLENSTEIN, Reto (Sui)
104. MARTIN Daniel (Irl)
105. NAVARRO Daniel (Esp)
106. NIV Guy (Isr)
107. VAN ASSBROECK Tom (Bel)

Bahrain-McLaren
111. DAVIES Scott (GBr)
112. GARCIA Ivan (Esp)
113. INKELAAR Kevin (Ned)
114. MOHORIC Matej (Slo)
116. POELS Wout (Ned)
117. TEUNS Dylan (Bel)

Caja Rural-Seguros RGA
121. ABERASTURI Jon (Esp)
122. CEPEDA Jefferson (Ecu)
123. MORTA Alvaro (Esp)
124. OSORIA Alejandro (Col)
125. SAEZ Hector (Esp)
126. SERRANO Gonzalo (Esp)
127. RODRIGUEZ Cristian (Esp)

Total Direct Energie
131. CABOT Jeremy (Fra)
132.CARDIS Romain (Fra)
133. GRELLIER Fabien (Fra)
134. MAITRE Florian (Fra)
135. SELLIER Simon (Fra)
136. SIMON Julien (Fra)
137. TAARAMÄE Rein (Est)

Burgos-BH
141. SMIT Willem (RSA)
142. EZQUERRA Jesus (Esp)
143. RUBIO Diego (Esp)
144. CUBERO Jorge (Esp)
145. PEÑALVER Manuel (Esp)
146. MOLENAAR Alex (Ned)
147. CABEDO Oscar (Esp)

EUSKADI-DBA
151. FERNANDEZ Ruben (Esp)
152. LOBATO Juan Jose (Esp)
153. BIZKARRA Mikel (Esp)
154. BOU Joan (Esp)
155. JUARISTA Txomin (Esp)
156. AZURMENDI Ibai (Esp)
157. SOTO Antonio Jesus (Esp)

Sport Vlaanderen-Baloise
161. BEULLENS Cedric (Bel)
162. CAPIOT Amaury (Bel)
163. DE KETELE Kenny (Bel)
164. DELTOMBE Kevin (Bel)
165. PLANCKAERT Emiel (Bel)

Bardiani-CSF-Faizanè
171. ALBANESE Vincenzo (Ita)
172. CARBONI Giovanni (Ita)
173. COVILI Luca (Ita)
174. FIORELLI Filippo (Ita)
175. ORSINI Umberto (Ita)
176. ROMANO Francesco (Ita)

Gazprom-RusVelo
181. CANOLA Marco (Ita)
182. KUZNETSOV Viacheslav (Rus)
183. VELASCO Simone (Ita)
184. SALUNOV Evgeny (Rus)
185. RIKUNOV Petr (Rus)
186. STRAKHOV Dmitrii (Rus)
187. ROVNY Ivan (Rus)

Kometa Xstra Cycling Team
191. FANCELLU Alessandro (Ita)
192. DINA Márton (Hun)
193. LARSEN Mathias (Den)
194. ROPERO Alejandro (Esp)
195. PUPPIO Antonio (Ita)
196. Sevilla Diego (Esp)
197. VERZA Riccardo (Ita)

Equipo Kern Pharma
201. CASTRILLO Jaime (Esp)
202. MORENO Ivan (Esp)
203. BERRADE Urko (Esp)
204. PARRA Joe (Esp)
205. SANZ Enrique (Esp)
206. AGIRRE Jon (Esp)
207. ARAIZ Sergio (Esp)