Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Kolumbijczyk ogłosił swoje cele na nadchodzący sezon. Podczas konferencji prasowej, która odbyła się w jego rodzinnym kraju ogłosił, że wbrew wcześniejszym plotkom nie stanie na starcie włoskiego Giro, tylko skupi się na obronie tytułu w Tour de France.

W Corsa Rosa na czele brytyjskiej ekipy stanie nowy nabytek zespołu Ekwadorczyk Richard Carapaz. Na początku grudnia w wywiadzie dla dziennika „AS” Bernal wspominał o chęci połączenia startów w obu wyścigach. Jak widać podczas pierwszego zgrupowania zespołu na Majorce kierownictwo zespołu zdecydowało się nie wysyłać 22-latka do Włoch.

Jest to swoista odpowiedź wobec planów holenderskiej ekipy Jumbo – Visma. Podczas prezentacji tego zespołu ogłoszono, że w Tour de France 2020 będzie przewodzić trójka liderów w osobach Toma Dumoulina, Stevena Kruijswijka oraz Primoža Rogliča. Natomiast na czele brytyjskiej formacji znajdą się obrońca tytułu wspomniany już Bernal, Geraint Thomas oraz Chris Froome.

Bez wątpienia rywalizacja pomiędzy tymi dwiema ekipami powinna być bardzo zaciekła, jeśli wszyscy wymienieni wyżej kolarze dotrą na start Grand Boucle w Nicei. Nie wiemy nadal w jakiej formie stawią się tam Froome oraz Dumoulin po swoich kontuzjach. Interesującą kwestią jest to czy nie dojdzie do otwartego „konfliktu interesów” wewnątrz wspomnianych zespołów. Możemy sobie wyobrazić sytuację, gdzie na etapie górskim w czołowej grupie znajdzie się wyłącznie wspomniana szóstka. Jak się wtedy zachowają? Czy osobiste ambicje wezmą górę nad interesem drużyny? Na odpowiedź na te pytania będziemy wszyscy musieli poczekać.