fot. ASO / Alex Broadway

Zanim wybierzemy najlepszego kolarza poprzedniego sezonu, przypomnijmy sobie to, co najbardziej nas emocjonowało przez poprzednie 365 dni. Czas sprawdzić, który wyścig był dla Państwa najciekawszy.

Nominacje:

  1. Tour de France

Ile razy pisaliśmy, że Le Tour wrócił w swojej najpiękniejszej wersji. Julian Alaphilippe, Thibaut Pinot i cała armia teamu Ineos zgotowali nam wybitne widowisko, które przez 3 tygodnie doskonale się oglądało. W tegorocznej Grande Boucle było wszystko – ataki, heroiczna defensywa lidera, aż po wybuchy matki natury.

2. Vuelta a Espana

Ostatni z Wielkich Tourów, podobnie jak w poprzednich latach, był perfekcyjnym polem do walki dla najambitniejszych kolarzy w stawce. Tadej Pogacar, Rafał Majka czy Carl Fredrik Hagen robili wszystko, by przez 3 tygodnie nie było nudno. Na hiszpańskich drogach ponownie działo się wiele i warto to docenić.

3. Paryż – Roubaix

W zestawieniu z pewnością nie mogłoby zabraknąć piekła północy. Tegoroczny wyścig Paryż – Roubaix, podobnie jak poprzednie edycje, przyniósł bardzo wiele emocji. Ambitna jazda Petera Sagana, wielki pościg Wouta van Aerta, wyścig życia Nilsa Politta i wielkie zwycięstwo Philippe’a Gilberta.

4.  Amstel Gold Race

Ależ to był wyścig! Najpierw atak Mathieu van der Poela, po którym poprawili najlepsi kolarze wiosny – Alaphilippe i Fuglsang. Później odjazd mocnego duetu, pościg coraz mniej licznego peletonu, aż w końcu przegrupowanie na kilometr przed metą i wielki finisz lidera Corendon – Circus. Tegoroczny Piwny Wyścig z pewnością był jednym z najlepszych w sezonie.

5. Itzulia Basque Country

Piękny wyścig to i walka piękna. Tegoroczny wyścig dookoła Kraju Basków nie zawiódł. Choć na liście startowej zabrakło wielu gwiazd światowego formatu, praktycznie każdy z trudnych etapów był niezwykle interesujący i przewracał klasyfikację generalną do góry nogami. Takie ściganie lubimy oglądać.

fot. Itzulia Basque Country

 

Zapraszamy do głosowania!