fot. Mitchelton-Scott

Ekipa Mitchelton – Scott jest gotowa na sezon 2020. Australijski team zaprezentował dziś swój pełny skład i cele, które będą mu przyświecać przez najbliższe kilkanaście miesięcy.

Jeszcze wczoraj do opinii publicznej trafiły nienajlepsze informacje, jakoby ekipa Mitchelton – Scott miała mieć problem z otrzymaniem licencji World Tour. Wydaje się jednak, że cały niepokój jest mocno przesadzony. Dzisiejszego poranka australijski team przedstawił bowiem swój kompletny skład oraz cele na zbliżający się rok.

W przypadku zawodniczego zestawienia, warto wspomnieć o oficjalnym podpisaniu kontraktu przez Daryla Impeya. Jeszcze kilka dni temu, choć Afrykaner był bardzo mocno łączony ze swoim dotychczasowym zespołem, nie było jasne, czy przyjdzie mu w nim zostać. Dziś wszystko zostało potwierdzone.

W sumie w Mitchelton – Scott znalazło się miejsce dla 28 kolarzy. Wśród nich znajdziemy takie gwiazdy jak bracia Yates, Jack Haig czy Esteban Chaves. Swoje miejsce w zespole ma wciąż także Michael Albasini, który zakończy karierę po przyszłorocznym Tour de Suisse. Co ciekawe, średnia wieku w australijskim teamie będzie wynosić nieco ponad 27 lat.

Po znakomitym sezonie 2019, w którym odnieśliśmy aż 35 zwycięstw, chcemy kontynuować znakomitą passę. Naszym celem jest walka od stycznia do października, włącznie z Wielkimi Tourami, gdzie znów możemy być bardzo groźni. Także dlatego nie zrobiliśmy tej jesieni zbyt wielu zmian, które pozwolą zbudować większe poczucie stabilizacji. Jednocześnie zakontraktowaliśmy kilka młodych talentów, które mogą w przyszłości stanowić o sile naszego zespołu. Dusza naszego teamu nie zostanie jednak naruszona

– powiedział szef zespołu, Matt White.

Nie od dziś wiadomo, że cały program Mitchelton – Scott prowadzony jest wyjątkowo skrupulatnie. Od 2012 roku australijska ekipa tylko rośnie w siłę, na dobre zadomawiając się w światowym peletonie.