fot. NTT Pro Cycling

Rozbrat Larsa Yttinga Baka z kolarstwem nie trwał zbyt długo. Duńczyk został nowym dyrektorem sportowym NTT Pro Cycling.

Duńczyk spędził w profesjonalnym peletonie 18 lat. W tym czasie zdołał osiągnąć kilka sukcesów – m.in zwycięstwo etapowe w Giro d’Italia i 2. miejsce w Tour de Pologne. Ostatni rok kariery spędził w Dimension Data (które po sezonie zmieniło nazwę na NTT Pro Cycling), gdzie skupiał się głównie na zabieraniu się w ucieczki i pomaganiu liderom zespołu.

O tym, że po zakończeniu kariery zawodniczej zostanie w ekipie, mówiło się już od dłuższego czasu, jednak dopiero dziś plotki znalazły swoje oficjalne potwierdzenie. Szefem Duńczyka będzie jego rodak – Lars Michaelsen, który niedawno został ogłoszony głównym dyrektorem sportowym.

To dla mnie duża szansa. Teraz wszystko jest dla mnie nowe, dlatego muszę chłonąć wiedzę od ludzi, którzy już są w zespole i mają o wiele więcej doświadczenia niż ja. Chcę zacząć od mniejszych wyścigów. Już za tydzień zacznę kurs, który ma mnie przygotować do czekających mnie zadań. Będzie ciężko, ale mimo wszystko już cieszę się na to nowe wyzwanie. Fajnie jest móc powiedzieć o sobie “jestem dyrektorem”

– mówił stronie internetowej swojego zespołu.

Duńczyk dołączy do zespołu w połowie grudnia, podczas zgrupowania w hiszpańskiej Olivie, natomiast później weźmie udział w kilku wyścigach. Pierwszym z nich będzie prawdopodobnie Tour Down Under. Pewnie już po australijskiej imprezie będzie mógł się domyślać, czy jego nowa droga będzie równie długa i owocna, co ta pierwsza.