Foto: La Vuelta

Mistrz Irlandii Sam Bennett i jego przyjaciel Shane Archbold podpisali dwuletnie kontrakty z drużyną Deceuninck-Quick Step. 

29-letni Bennett urodził się w Wervik, w Belgii, a do Irlandii, skąd pochodzą jego rodzice przeniósł się w wieku czterech lat. Dorastał w rodzinnym mieście słynnego Seana Kelly’ego – Carrick-on-Suir. Gdy skończył szkołę jego talent dostrzegła drużyna Vélo Club La Pomme z Marsylii, gdzie rozpoczęła się jego droga do profesjonalnego kolarstwa, które rozpoczął w 2014 roku. Do tej pory ma na koncie czterdzieści dwa zwycięstwa, w tym pięć w wielkich tourach. Jest także mistrzem Irlandii.

– Jestem bardzo zadowolony, że podpisałem kontrakt z drużyną Deceuninck-Quick Step, której plakat miałem na ścianie, gdy byłem dzieckiem. Pamiętam, jak jeździłem na wyścigi z An Post i widziałem Quick Step, będąc onieśmielony ich potęgą. Nigdy nie myślałem, że będę na tyle dobry, aby zostać przez nich zakontraktowany. Mogę więc śmiało powiedzieć, że jest to spełnienie moich marzeń. Ten transfer stanowi dla mnie duże wyzwanie, ale w swojej poprzedniej ekipie [BORA-hansgrohe] byłem długo i potrzebowałem świeżości. Cieszę się także, że będzie tutaj ze mną Shane. Posiadanie przyjaciela i kolegi w jednej drużynie umili mi pracę

– powiedział Sam Bennett w oficjalnym oświadczeniu drużyny Deceuninck-Quick Step.

Shane Archbold pochodzący z Nowej Zelandii jest uważany za jednego z najlepszych rozprowadzających sprinterów w światowym peletonie. Umiejętność jazdy w gąszczu peletonu posiadł ścigając się i odnosząc sukcesy w kolarstwie torowym. Jest bowiem złotym medalistą Igrzysk Wspólnoty Narodów oraz wicemistrzem świata.

– Dołączenie do drużyny Deceuninck-Quick Step jest dziecięcym marzeniem dla wielu kolarzy, więc jestem bardzo szczęśliwy. Ostatnie lata były dla mnie huśtawką nastrojów, dlatego cieszę się z podpisania tego kontraktu i nie mogę się doczekać aż poprawię swoje umiejętności. Oczywiście, ja i Sam znajdujemy się w dobrej relacji od 2013 roku i świetnie będzie to kontynuować

– dodał Shane Archbold.

Tymczasem szef “Watahy” Patrick Lefevere wyraził nie tylko czysto sportową radość z pozyskania Sama Bennetta. Belg zapowiedział, że z uwagi na jego osobowość będzie on także jednym z liderów drużyny. Dołączenie Archbolda zaś określił logicznym następstwem zakupu światowej klasy sprintera, który potrzebuje dobrego rozprowadzającego.

Nie da się ukryć, że w ten sposób zespół Quick-Stepu zapełnia lukę po odejściu do Cofidisu Elii Vivianiego oraz jego rozprowadzających – Maximiliano Richeze oraz Fabio Sabatiniego. W związku z powyższym w powietrzu wiszą dwa pytania: 1) Czy Sam Bennett zdoła zastąpić Vivianiego? 2) Czy Viviani będzie tak samo skuteczny w Cofidisie jak pod skrzydłami Lefevere’a?