fot. Team INEOS

Jeszcze przy okazji prezentacji trasy Tour de France 2020, Egan Bernal przyznał, że nie widzi problemu w potencjalnej pomocy Chrisowi Froome’owi w wygraniu piątej Wielkiej Pętli. Takiego podejścia nie rozumie Greg LeMond.

Choć Bernal jest już triumfatorem Tour de France, jego cechą charakterystyczną jest ogromna skromność. Także z niej wynika fakt, iż Kolumbijczyk jest gotów pomagać Chrisowi Froome’owi w wygraniu piątej Grande Boucle. Z potencjalną decyzją kompletnie nie zgadza się jeden z najlepszych amerykańskich zawodników w historii, Greg LeMond, który bardzo chciał przekazać swoje myśli samemu zawodnikowi.

Słyszałem, że Bernal chciałby pracować na Froome’a w przyszłorocznym Tour de France… no błagam, Egan, Froome nie jest twoim przyjacielem. Oddanie mu zwycięstwa to zahamowanie własnej kariery. Na tym poziomie nie można nikomu robić prezentów. Mając 22 czy 23 lata, jeśli ma się taką możliwość, trzeba brać to, co swoje. W innym wypadku wpadnie się w spirale przeciętności i straci swoją jedyną szansę w życiu. Egan jest w miejscu, w którym musi obrać swoją ścieżkę i nie oglądać się na nikogo

– powiedział LeMond w rozmowie z VeloNews.

Jak wiadomo, trzykrotny triumfator Wielkiej Pętli wie o pewnych rzeczach z własnego doświadczenia. Był on bowiem w dokładnie odwrotnej sytuacji, kiedy doświadczony Bernard Hinault “nie przeszkadzał mu” w wygraniu TdF 1986, mimo że sam miał okazję skompletować szósty triumf w Wielkiej Pętli w karierze.